Zabójstwo sołtyski pod Kijowem. Ukraińska prokuratura: Stoi za tym pięciu żołnierzy i wagnerowcy

Ukraińska prokuratura zidentyfikowała ośmiu członków rosyjskiej armii i najemników z grupy Wagnera, którzy według nich są odpowiedzialni za zabicie sołtyski, jej męża i syna. Ciała rodziny znaleziono częściowo zakopane w płytkim grobie, wkrótce po tym, jak pod koniec marca Rosjanie wycofali się z obwodu kijowskiego.

Olga Suchienko była sołtyską wsi Motyżyn. Została wraz z bliskimi uprowadzona i zamordowana przez pięciu rosyjskich żołnierzy i trzech najemników z tzw. grupy Wagnera - podała we wtorek Iryna Wenediktowa, prokuratorka generalna Ukrainy. "W swojej 'bazie' okupanci torturowali Suchienków, próbując wydobyć od nich informacje o ukraińskich pozycjach wojskowych. Pierwszego postrzelili syna - najpierw w nogę, potem w głowę. Rodzina zmarła na skutek licznych ran postrzałowych" - napisała na Facebooku.

Okupowany przez Rosjan MariupolŻycie w "trybie przetrwania". Ofiary zbrodni wojennych czeka bolesna przyszłość

Wojna w Ukrainie. Zabójstwo sołtyski i jej rodziny. Wenediktowa wskazuje ośmiu winnych Rosjan

Wymienieni przez Wenediktową sprawcy tego zabójstwa to wojskowi związani z 37. rosyjską Samodzielną Brygadą Strzelców Zmotoryzowanych: starszy porucznik Ołeg Krikunow, sierżant Czyngis Gonczikow, sierżant Ołeksandr Wanczikow, sierżant Magomedmirza Sulejmanow i starszy porucznik Witalij Dmitriew; oraz dwaj wagnerowcy: kierowca Siergiej Sazonow i łącznik Ołeksandr Stupnickij.

Prokuratorka generalna Ukrainy: Rosyjscy żołnierze zabili dziewczynę, bo ubrała się na czarno

Wenediktowa opowiedziała we wpisie o innych zbrodniach, których ci żołnierze mieli się dopuścić. "Jedna z ofiar została zastrzelona tylko za to, że ubrała się na czarno. Jej ojca wzięli do niewoli i trzymali w stodole ze związanymi rękami i opaską na oczach, prawie nie dawali mu jedzenia i wody" - napisała.

Zobacz wideo Arnesa Buljušmić-Kustura: Bucza przypomniała mi o Srebrenicy. W Donbasie też odkryjemy przerażające rzeczy

"Schwytali i torturowali dwóch wolontariuszy dostarczających pomoc humanitarną do Motyżyna. Wywieźli ich do lasu i postrzelili. Jeden zmarł, ale drugiemu na szczęście udało się przeżyć" - kontynuowała. Prokuratorka wspomniała też, że wymienieni tu Rosjanie torturowali dwóch innych społeczników z organizacji Patriot aż doprowadzili do ich śmierci. Na ciałach społeczników odkryto także wiele ran postrzałowych.

Inną ofiarę Rosjanie przywiązali do quada i zmusili do prawie kilometrowego biegu za pojazdem. "Mężczyzna ten musiał znieść przesłuchania, w trakcie których grożono mu śmiercią, trzymano go też przez kilka dni w kanale ściekowym" - napisała Wenediktowa. Oprócz morderstw, porwań i tortur, sprawcy mieli podpalać domy cywilów i zabierać należące do Ukraińców telefony komórkowe.

Kanamat BotaszewBBC: W Ukrainie zginął rosyjski generał rezerwy Kanamat Botaszew

***
Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: