Zełenski w Davos przywołuje Hitlera: "Historia pamięta, ile zła może wyrządzić jeden człowiek"

Maksymalne sankcje wobec Moskwy i więcej broni dla Kijowa - to poniedziałkowy apel Wołodymyra Zełenskiego. Prezydent Ukrainy wystąpił podczas szczytu w Davos. - Proszę, byście nie zapominali, że wojna trwa - zwrócił się do uczestników Forum.

- Historia pamięta, ile zła może przynieść jeden człowiek, który jest przekonany, że nikt go nie pokona - mówił Wołodymyr Zełenski, odwołując się do postaci Adolfa Hitlera.

Wołodymyr Zełenski skierował apel o bezwzględny zakaz handlu z Rosją do światowych liderów i biznesu całego świata zebranych w Davos na Światowym Forum Ekonomicznym. Po raz pierwszy w historii odbywa się ono bez udziału Rosji.

Zobacz wideo Prezydenci Duda i Zełenski spotkali się w Kijowie. Tak wygląda polityczna przyjaźń

Zełenski wezwał do embarga na ropę naftową z Rosji, środków karnych wobec wszystkich jej banków i zamrożenia sektora IT, dodając, że wszystkie zagraniczne firmy powinny opuścić Moskwę. - Nadal nie nałożono na Rosję wszystkich możliwych sankcji, a powinno się to zrobić" - podkreślił prezydent Ukrainy.

Więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Zełenski zaapelował również o kolejne dostawy broni. - Dziesiątki tysięcy istnień ludzkich zostałyby uratowane, gdyby Kijów otrzymał w lutym 100 procent tego, czego potrzebuje, by walczyć z okupantem - zapewniał podczas wystąpienia na konferencji w Davos.

Światowe Forum Ekonomiczne rozpoczęło się w niedzielę. Do Szwajcarii przyjechało ponad 2500 tys. osób - przedstawiciele biznesu i organizacji pozarządowych, politycy oraz naukowcy. Wśród członków  ukraińskiej delegacji są m.in. minister spraw zagranicznych Dmytro Kułeba, mer Kijowa Witalij Kliczko oraz wicepremier i minister transformacji cyfrowej Mychajło Fedorow.

Więcej o: