Andrzej Duda przemówił w Kijowie. Podczas przywitania Zełenski zażartował z Eurowizji

W niedzielę Andrzej Duda przemawiał w ukraińskim parlamencie. Na początku wypowiedzi prezydent Polski odniósł się do sankcji na Rosję. - Po Buczy, Borodziance, Mariupolu nie może być żadnych interesów z Rosją - powiedział Duda.

Andrzej Duda przemówił w niedzielę 22 maja w ukraińskim parlamencie. Wizyta prezydenta Polski była niezapowiedziana. Jak podkreślają media, Duda jest pierwszym światowym przywódcą, który przemówił do ukraińskich parlamentarzystów od początku inwazji Rosji na Ukrainę.

Zobacz wideo Kto dostarcza najwięcej broni Ukrainie? Pytamy ambasadora Ukrainy

Andrzej Duda z wizytą w Kijowie. Zwrócił się do ukraińskich parlamentarzystów

Jak relacjonuje BBC, Andrzej Duda został przywitany w Parlamencie oklaskami. Podczas przemówienia prezydenta obecny na miejscu był także Wołodymyr Zełenski. Prezydent Ukrainy zdecydował się na początek zażartować. Zwracając się do posłów, odniósł się do sytuacji, która miała miejsce podczas ostatniego finału Eurowizji 2022. - Nikt nie może złamać naszej jedności. Ani wrogo nastawieni politycy, ani zagraniczni agenci, ani jury Eurowizji - cytuje portal strana.ua. 

Następnie Zełenski zwrócił się już bezpośrednio do Andrzeja Dudy. - "Gość w dom, Bóg w dom", pod tym hasłem witam dziś w Kijowie naszego gościa, przyjaciela i brata Andrzeja Dudę - powiedział prezydent Ukrainy, zapraszając polskiego prezydenta na mównicę. 

Duda: Kijów nie upadnie, nie mam co do tego wątpliwości

- Staję tu, by wam podziękować - mówił prezydent Andrzej Duda, przemawiając przed Radą Najwyższą Ukrainy. - Mówicie, że Polska dała Ukrainie ogromną liczbę czołgów, transporterów opancerzonych, wyrzutni rakiet, broni, amunicję wartą prawie dwa miliardy dolarów. Że cały czas powtarza innym, że Ukraina musi mieć wsparcie wolnego świata. To prawda. Mówicie, że Polska otworzyła swoją granicę i dała Ukraińcom takie same prawa, jakie posiadają Polacy i przyjęła do szkół wasze dzieci. I to też jest prawda. Jednak to nie my jesteśmy bohaterami. To wy nimi jesteście - mówił polski prezydent.

Prezydent Andrzej Duda podkreślił, że Ukraina broni Europy przed najazdem barbarzyństwa i nowego rosyjskiego imperializmu.

Duda powiedział, że naród ukraiński bohatersko walczy z rosyjskim najeźdźcą o bezpieczną przyszłość. - Wiele państw, wielu ekspertów, światowe media przewidywały, że to będzie szybka i zwycięska wojna Rosji. Że Kijów upadnie w trzy dni. Ale nie mogli się bardziej pomylić. Nie upadł ani w trzy, ani w trzydzieści trzy, ani w osiemdziesiąt trzy dni. I nie upadnie. Nie upadnie, nie mam co do tego żadnych wątpliwości - mówił Duda.

Duda o przyjęciu Ukrainy do UE "nawet jeżeli są wątpliwości"

Polski prezydent mówił też o przyznaniu Ukrainie statusu kandydata do Unii Europejskiej.  - Wielki, wielki apel do całej wspólnoty Unii Europejskiej, do przywódców Unii Europejskiej. Dzisiaj Ukraina potrzebuje naszego sygnału otwarcia europejskich drzwi dla Ukrainy jako państwa, dla społeczeństwa Ukrainy, które chce być częścią wspólnoty europejskiej - mówił.

Polski prezydent mówił, że Unia Europejska nadal ma szansę być wielkim projektem, który będzie prowadził Europę do rozkwitu. Ale zaznaczył, że potrzebne jest wyjście poza wąskie grono tzw. starej unii. Andrzej Duda mówił, że Europa jest wielka i jest wiele narodów, które chcą do niej należeć. - Są narody, które są gotowe za tą przynależność do wspólnoty Zachodu przelewać krew. I trzeba tym narodom okazać szacunek. Nawet jeżeli sytuacja jest trudna, nawet jeżeli są wątpliwości. Ten gest musi zostać pokazany, nie mam żadnych wątpliwości, że wielką Unię Europejską, bogatą Unię Europejską na ten gest stać. Nie mam co do tego absolutnie cienia wątpliwości - zapewniał.

Prezydent wyraził nadzieję, że przywódcy unijni w czerwcu podczas spotkania Rady Europejskiej podejmą - jak to określił - słuszną decyzję, otwierając Unię Europejską dla Ukrainy.

"Drodzy Ukraińcy, wasi krewni, którzy zostali zmuszeni do wyjazdu do Polski, nie są uchodźcami. To nasi goście!"

- Po Buczy, Borodziance, Mariupolu nie może być żadnych interesów z Rosją - powiedział Andrzej Duda, zaznaczając, że jest to apel także do światowych przywódców. Prezydent Polski obiecał też zrobić wszystko, co możliwe, aby Ukraina została członkiem Unii Europejskiej. - Wolny świat ma twarz Ukrainy - podkreślił dalej.

- Pojawiły się niepokojące doniesienia, że Ukraina powinna poddać się żądaniom Putina. Tylko Ukraina ma prawo decydować o swojej przyszłości. Nic o tobie, bez ciebie - cytuje Andrzeja Dudę agencja Reuters. Później prezydent zwrócił się do mieszkańców. - Drodzy Ukraińcy, wasi krewni - żony, rodzice, dzieci - którzy zostali zmuszeni do wyjazdu do Polski, nie są uchodźcami w naszym kraju. To nasi goście! - powiedział Duda, za co otrzymał duże brawa.

Według polskiego prezydenta rosyjska agresja pokazała, że infrastruktura drogowa i kolejowa między Ukrainą a Polską jest niewystarczająca i trzeba to nadrobić. - Granica polsko-ukraińska powinna łączyć, a nie dzielić - podkreślił Duda i zaznaczył, że przejawem dobrych stosunków polsko-ukraińskich będzie szybkie połączenie kolejowe między Kijowem a Warszawą.

Ukraiński parlamentarzysta Roman Hryshchuk przekazał też, że w czasie przemówienia Dudy i Zełenskiego w Kijowie zabrzmiały syreny alarmowe, informujące o wystrzeleniu rosyjskich rakiet w kierunku stolicy. 

Więcej informacji ze świata na stronie głównej Gazeta.pl.

Andrzej Duda w ukraińskim parlamencie, 22 maja 2022 roku.Kijów. Podczas wystąpienia Dudy zawyły syreny. "Prezydent bezpieczny"

Zełenski zapowiada szczególny status prawny dla Polaków w Ukrainie

Wołodymyr Zełenski podczas spotkania z prezydentem Andrzejem Dudą ogłosił, że w najbliższym czasie wprowadzony zostanie specjalny status prawny dla Polaków przebywających w Ukrainie. Jak podaje ukraińska agencja UNIAN, szczegóły projektu na razie nie zostały ujawnione. 

Ukraińscy żołnierze opuszczają tereny zakładów Azowstal, MariupolCo się stanie z obrońcami Azowstalu? Zełenski o szczegółach negocjacji

- Nie daj Boże, aby obywatele polscy kiedykolwiek potrzebowali tych wszystkich świadczeń w takich warunkach, w warunkach wojny. Ale te prawa mają wielkie znaczenie symboliczne, które pokazują, że Ukraińcy i Polacy są równi. I jestem przekonany, że ukraiński korpus parlamentarny poprze tę ustawę - szybko i zdecydowaną większością - mówił Wołodymyr Zełenski cytowany przez "Ukraińską Prawdę". 

Więcej o: