Wojna w Ukrainie. Ekspert zapowiada przełom. "Strona ukraińska rozpocznie kontrofensywę na dużą skalę"

Rosja w wojnie z Ukrainą nie zrealizowała żadnego z postawionych zadań - ocenia sytuację na froncie niezależny rosyjski analityk Rusłan Lewijew. Według założyciela specjalistycznego portalu wojskowego Conflict Intelligence Team rosyjska armia ma kłopoty z dowodzeniem, łącznością i zaopatrzeniem. Ekspert przewiduje też możliwą ukraińską kontrofensywę.

W rozmowie z portalem Meduza Rusłan Lewijew stwierdził, że obecnie na terytorium Ukrainy znajduje się około 105 rosyjskich grup taktycznych, co przekłada się na nieco ponad 80 tysięcy żołnierzy. Analityk przypomniał, że w pierwszej fazie Rosja dysponowała 200 tysiącami żołnierzy, włączając formacje separatystycznych regionów Donbasu.

- Straty to nie tylko zabici, lecz także ranni, jeńcy wojenni i zaginieni - tłumaczył założyciel portalu Conflict Intelligence Team. Według informacji Lewijewa w każdej rosyjskiej jednostce od 30 do 40 proc. żołnierzy odmawia wyjazdu na front.

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Ekspert stwierdził, że niemożliwy jest już powrót do pierwotnego planu Rosjan, zakładającego zajęcie Kijowa. Jak zaznaczył, "jednostki najbardziej przygotowane do walki są mocno poobijane, są straty w sprzęcie, jest mniej czołgów", a "pociski prawie się skończyły".

- Na Ukrainie wręcz przeciwnie, broń jest coraz lepsza, pojawia się coraz więcej żołnierzy - wskazał.

Zobacz wideo Arnesa Buljušmić-Kustura: Bucza przypomniała mi o Srebrenicy. W Donbasie też odkryjemy przerażające rzeczy

Wojna w Ukrainie. "Strona ukraińska rozpocznie kontrofensywę"

Zdaniem Lewijewa walki w Donbasie będą trwały i "będą próby przeprowadzenia operacji szturmowych w celu stopniowego okrążenia tego czy innego miasta".

- A za około półtora do dwóch miesięcy strona ukraińska rozpocznie kontrofensywę na dużą skalę. Oczekiwanie w społeczeństwie jest bardzo silne. Ukraińscy generałowie i sam Zełenski słuchają ludności pod tym względem - powiedział. 

- Są na to środki. Na Ukrainie obowiązuje stan wojenny. Mają już nową technologię. Za półtora miesiąca lub dwa miesiące zobaczymy punkt zwrotny w sytuacji na niekorzyść Rosji. Najprawdopodobniej rozpoczną od Donbasu i spróbują odciąć linie zaopatrzenia armii rosyjskiej - dodał.

****

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: