Pułk Azow - nowe nagranie i słowa o kapitulacji w Mariupolu. "Dostaliśmy rozkaz zaprzestania oporu"

Dowódca Pułku Azowskiego ppłk Denis Prokopenko opublikował w sieci nagranie, w którym ujawnił, jaki otrzymał rozkaz od dowództwa ukraińskich sił zbrojnych. Obrońcy huty potwierdzili w ostatnich dniach, że po ponad 80 dniach przestali stawiać opór wojskom rosyjskim.

W poniedziałek pojawiły się informację o ewakuacji zakładów Azowstal, którego obrona trwała ponad 80 dni, niemal od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Początkowo informacje były sprzeczne - nie było jasne, czy chodzi tylko o ewakuację części rannych, czy o wymianę obrońców za rosyjskich jeńców w ukraińskich rękach, czy o operację ratunkową. "Sytuacja wydaje się jednak jasna - Azowstal skapitulował. Pozbawieni pomocy z zewnątrz obrońcy mogli jedynie uporczywie trwać i ginąć, nie mając już istotnego wpływu na przebieg wojny. Tak jak opisywaliśmy wcześniej, na terenie zakładów Azowstal są liczne schrony przeciwlotnicze, które im to umożliwiały i czyniły generalny szturm niepraktycznym dla Rosjan. Pytaniem było, na jak długo Ukraińcom wystarczy woli i zapasów. Okazało się, że na ponad dwa tygodnie" - pisał dziennikarz Gazeta.pl Maciej Kucharczyk.

W poniedziałek oficjalnie oznajmiono, że obrońcy otrzymali rozkaz zaprzestania oporu. - W celu uratowania ludzkich żyć, cały garnizon wprowadza w życie zatwierdzoną decyzję najwyższego dowództwa i liczy na wsparcie obywateli Ukrainy - oznajmił dowódca pułku Azow Denis Prokopenko. Prezydent Wołodymir Zełenski powiedział na ten temat między innymi: "Ukraina potrzebuje swoich bohaterów żywych".

W piątek po południu Prokopenko opublikował w sieci nowe, krótkie nagranie, w którym przekazał, że najwyższe ukraińskie dowództwo "wydało rozkaz ratowania życia i zdrowia żołnierzy garnizonu i zaprzestania obrony miasta". 

Zobacz wideo Katastrofalna eksplozja rosyjskiego czołgu trafionego ukraińskim pociskiem przeciwpancernym Stugna

- Pomimo bardzo ciężkich walk… i braku zaopatrzenia, stale podkreślaliśmy trzy najważniejsze dla nas warunki: cywile, ranni i zabici. Cywile zostali ewakuowani. Poważnie ranni otrzymali niezbędną pomoc - ewakuowano ich na terytorium kontrolowane przez Ukrainę - mówi w nagraniu Prokopenko.

- Mam jednak nadzieję, że w niedalekiej przyszłości rodziny i cała Ukraina będą mogły z honorami pochować swoich żołnierzy - dodał.

Brytyjskie służby: w Azowstalu poddało się nawet 1700 żołnierzy

Ministerstwo Obrony Wielkiej Brytanii podało, że trudno ocenić, ile osób nadal może przebywać na terenie zakładów metalurgicznych Azowstal. Liczbę tych, którzy się poddali Brytyjczycy, szacują na 1700 żołnierzy.

Rosja może szybko przerzucić swoje wojsko z Mariupola na inne fronty, po tym jak w pełni zabezpieczą miasto. Zdaniem brytyjskich służb Moskwa będzie chciała wzmocnić operacje we wschodnim regionie Donbasu. Jednak najpierw żołnierze muszą zostać "ponownie wyposażeni", co może być "długim procesem" - oceniają Brytyjczycy.

Ukraińscy żołnierze opuszczają tereny zakładów Azowstal, MariupolTajemniczy wpis dowództwa pułku Azow. "Zobaczymy się"

Rosja wezwana do przestrzegania praw jeńców wojennych

Międzynarodowe organizacje broniące praw człowieka wezwały Rosję do przestrzegania praw człowieka. Chodzi przede wszystkim o obrońców Mariupola, którzy z kombinatu Azowstal zostali przetransportowani na terytorium kontrolowane przez Federację Rosyjską. Już wcześniej organizacja Amnesty International zwracała uwagę, że wysokiej rangi rosyjscy urzędnicy i propagandyści nazywają ukraińskich bohaterów "neonazistami", a separatyści z Donbasu grożą im trybunałem i karą śmierci.

Więcej najnowszych informacji przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Według portalu Meduza, żołnierze pułku Azow, którzy znaleźli się w rosyjskiej niewoli, są przetrzymywani na terenie dawnej kolonii karnej w Jelenowkie oraz aresztach w Rostowie nad Donem i Taganrogu. Rosyjskie ministerstwo obrony podało, że w niewoli przebywa około 1700 obrońców Mariupola, ale rosyjskie media niezależne zwracają uwagę, że informacje strony rosyjskiej często nie są wiarygodne.

System rakietowy M270 MLRSBiden ociąga się z wysłaniem Ukrainie wyrzutni rakiet dalekiego zasięgu

Rosyjski deputowany Anatolij Wasserman nie chce, aby żołnierzy pułku Azow przekazano Ukrainie w ramach wymiany jeńców i nazwał bohaterów z Azowstali „neonazistami". Poparł go przewodniczący Dumy Państwowej Wiaczesław Wołodin. Deputowany Leonid Słucki chce, aby o losach ukraińskich żołnierzy zadecydował sąd i zaproponował, aby w tej sprawie zawiesić moratorium na orzekanie i wykonywanie kary śmierci.

Natomiast Prokuratura Generalna Rosji zwróciła się z wnioskiem do Sądu Najwyższego o uznanie pułku Azow za organizację terrorystyczną. Międzynarodowe organizacje broniące praw człowieka, obawiając się o życie ukraińskich żołnierzy, apelują do świata o wsparcie starań na rzecz uwolnienia obrońców Mariupola.

Więcej o: