Mariupol. Separatyści chcą zburzyć Azowstal. Władze miasta: Wymażą wszelką pamięć o bohaterach

Prorosyjscy separatyści z Donieckiej Republiki Ludowej planują zburzyć zakład Azowstal w Mariupolu - podały w środę media propagandowe Kremla. - Okupantów nie interesuje odbudowa i rozwój miasta, bo dla nich to tylko terytorium korytarza krymskiego - komentują władze ukraińskiego miasta.

Przywódca samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej Denis Puszylin, cytowany przez prokremlowską agencję Tass, zapowiedział, że separatyści odbudują Mariupolski Kombinat Metalurgiczny im. Iljicza, ale jeśli chodzi o Azowstal, to zostanie on zburzony. Puszylin utrzymuje, iż "wzięto pod uwagę opinię mieszkańców Mariupola, że zakład zanieczyszczał środowisko już od momentu powstania". - W jego miejsce planowane są inne projekty. Powstanie tam park, park technologiczny lub osiedle mieszkaniowe - powiedział.

Więcej informacji na temat wojny w Ukrainie znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Ukraińskie służby znalazły psa, który na grzbiecie miał literę 'Z'Ukraina. Do pograniczników przyszedł pies z literą "Z" na grzbiecie

Wojna w Ukrainie. Rada Mariupola: Okupanci chcą się pozbyć śladów naszej bohaterskiej obrony

Rada Miasta Mariupola napisała na Telegramie, że rosyjscy okupanci zamierzają prewencyjnie zniszczyć ważny dla Ukrainy kompleks przemysłowy, a także "wymazać wszelką pamięć o bohaterskich czynach ukraińskiego wojska". Władze dodały, że Rosjan "nie interesuje odbudowa i rozwój miasta, bo dla nich to tylko terytorium korytarza krymskiego". Podkreślili, że Azowstal zatrudniał przed wojną 10 tys. osób i przynosił ogromne zyski.

Po prawie trzech miesiącach nieustannej, zdeterminowanej walki ukraińscy żołnierze opuszczają Mariupol. Azowstal przez bardzo długi czas pozostawał ostatnim bastionem Ukraińców w okupowanym przez Rosjan mieście. W poniedziałek oficjalnie oznajmiono, że obrońcy otrzymali rozkaz zaprzestania oporu. - W celu uratowania ludzkich żyć, cały garnizon wprowadza w życie zatwierdzoną decyzję najwyższego dowództwa i liczy na wsparcie obywateli Ukrainy - oznajmił dowódca pułku Azow Denys Prokopienko. Prezydent Wołodymyr Zełenski powiedział na ten temat m.in.: "Ukraina potrzebuje swoich bohaterów żywych".

Zobacz wideo Mariupol. Tak przebiegała ewakuacja cywilów z zakładów Azowstal

Od wtorkowego popołudnia pojawia się coraz więcej zdjęć i nagrań, na których widać, że nie poddają się tylko ranni, ale najwyraźniej wszyscy obrońcy. Nie ma też doniesień o toczonych dalej walkach. Setki Ukraińców po rozbrojeniu i przeszukaniu są wywożeni autobusami w kierunku terenów separatystycznej republiki Donieckiej - do więzienia. Ranni mają trafiać dalej, do rosyjskiego szpitala w Nowoazowsku. Rosyjski MON zakomunikował w środowe południe, że poddać miało się już niemal tysiąc Ukraińców, w tym 80 rannych. Według wcześniejszych twierdzeń Ukraińców, w Azowstalu broniło się około 1,5 tys. żołnierzy, z czego około 500 miało być rannych. Więcej na ten temat przeczytasz w poniższym artykule:

Obrońcy Mariupola wywożeni przez Rosjan autobusami po poddaniu sięKoniec obrony Mariupola. Kapitulacja Azowstalu

***
Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: