Katastrofa samolotu Boeing 737 w Chinach. "WSJ" nieoficjalnie: Maszyna mogła zostać rozbita celowo

Katastrofa samolotu linii China Eastern Airlines mogła być efektem celowego działania osoby znajdującej się w kokpicie - podaje nieoficjalnie dziennik "The Wall Street Journal". Do takich wniosków doszli amerykańscy eksperci biorący udział w śledztwie. W katastrofie zginęły 132 osoby.

21 marca samolot linii China Eastern Airlines rozbił się o zbocze góry w okolicach miasta Wuzhou w regionie Kuangsi na południu Chin. Zginęły 132 osoby - wszyscy pasażerowie i cała załoga. Boeing 737 leciał z Kunmingu do Kantonu.

Kilka dni po zdarzeniu odnaleziono czarne skrzynki. Ich zapisy zaczęli analizować eksperci.

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Jak podaje "The Wall Street Journal", z nieoficjalnych doniesień wynika, że do rozbicia maszyny doszło celowo w wyniku działań osoby znajdującej się w kokpicie. Dziennikarze wskazują, że maszyna leciała na dużej wysokości, gdy nagle zaczęła nurkować niemal pionowo z ogromną prędkością.

W sprawie istotny jest fakt, że załoga nie zgłaszała żadnych problemów technicznych.  Komunikacja z kontrolerami ruchu także przebiegała bez zastrzeżeń.

Zobacz wideo Każdy samolot, którym latasz jest dziurawy. Dlaczego tak jest?

Chiny. Katastrofa samolotu China Eastern Airlines

Nie jest na razie pewne, czy do katastrofy mógł doprowadzić pilot, czy raczej ktoś włamał się do kokpitu. Władze linii China Eastern Airlines nie uważają jednak drugiego ze scenariuszy za prawdopodobny, bo z samolotu nie wysłano także żadnego kodu alarmowego.

"The Wall Street Journal" wskazuje, że ostateczne wnioski w sprawie katastrofy mogą pojawić się najwcześniej ok. roku po katastrofie.

Katastrofa Boeinga 737 to najtragiczniejszy wypadek lotniczy w Chinach od 28 lat.

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: