Rosjanie "dokręcają śrubę" za nielojalność Mariupola. Kontrolę nad miastem przejmą Czeczeni

Mariupol ma być kontrolowany przez Czeczenów. Kadyrowcy mają pomóc Rosjanom "zachować zbuntowane miasto". Okupanci "dokręcają śrubę" z powodu nielojalności mieszkańców Mariupola wobec rosyjskich władz.

Mariupol został niemal całkowicie znaczony przez rosyjskie wojsko. Obecnie w mieście nie ma wody, gazu ani energii, a mieszkańcy nie mają dostępu do jedzenia, leków oraz innych niezbędnych do przeżycia produktów. Mer miasta twierdzi, że od początku inwazji Rosji na Ukrainę zginęło w Mariupolu ok. 20 tys. cywilów. W tej chwili w zniszczonym mieście ma przebywać 100 tys. mieszkańców. 

Zobacz wideo Mariupol - miasto w ruinach

Mariupol przejmą Czeczeni? "Tak Rosjanie chcą zachować zbuntowane miasto"

Rosyjskie władze mogą przekazać kontrolę nad Mariupolem siłom bezpieczeństwa kontrolowanym przez czeczeńskiego przywódcę Ramzana Kadyrowa. "Dziś w Mariupolu była 'wysoka' delegacja z Czeczenii. Podobno 'kadyrowcy' mogą przejąć miasto. Od nich w większości będą pochodzić siły bezpieczeństwa. Tak Rosjanie chcą zachować zbuntowane miasto. Tym, że miejscowi nie przybyli na uroczystość 9 maja [Dzień Zwycięstwa-red.], tylko potwierdzili maksymalną nielojalność wobec władzy okupacyjnej" - poinformowała Rada Miejska cytowana przez Ukrinform. Rosjanie mają "dokręcać śrubę" z powodu nielojalności mieszkańców Mariupola. Już teraz mężczyźni są masowo zatrzymywani i osadzani w obozach filtracyjnych.

Wołodymyr Zełenski z żoną OlenąWołodymyr Zełenski po raz pierwszy od początku wojny pokazał się z żoną

Dzień Zwycięstwa w Mariupolu 

Rosjanie urządzili 9 maja w Mariupolu "taniec na kościach i krwi" - powiedział mer miasta Wadym Bojczenko. Rosyjscy okupanci zorganizowali pochód z okazji rosyjskiego "dnia zwycięstwa" 9 maja. Rosjanie rozwinęli 300-metrową wstęgę świętego Jerzego i przemaszerowali z placu Nachimowa na plac Wojowników Wyzwolenia. Uczestnicy pochodu mieli przyczepione do ubrań litery "Z" - symbol rosyjskiej agresji na Ukrainę.

Przeczytaj więcej informacji z Ukrainy na stronie głównej Gazeta.pl

Wojna w UkrainieUkraina. Doradca szefa MSW zapowiada kontratak na wszystkich frontach

- Na tych ulicach przed kilkoma dniami leżeli zabici przez Rosjan mieszkańcy Mariupola - zaznaczył mer Wadym Bojczenko. - Słyszeliśmy okrzyki radości 'hura!'. Czy oni cieszyli się z zabicia dwudziestu tysięcy mieszkańców Mariupola? Ze zrujnowania miasta, ze zgładzenia kobiet i dzieci w teatrze dramatycznym? To teatr absurdu, to zwycięstwo nad życiem, nad rozwojem, które zorganizowało okupacyjne rosyjskie wojsko - dodał Wadym Bojczenko.

******

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina.

Więcej o: