Turcja przeciwna Szwecji i Finlandii w NATO. Erdogan o "wielu organizacjach terrorystycznych''

Prezydent Turcji przekazał, że jest przeciwny wstąpieniu Szwecji i Finlandii do struktur NATO. Jak podaje agencja AP, Recep Tayyip Erdogan swoją tezę argumentował, mówiąc, że oba kraje są "siedzibą wielu terrorystycznych organizacji".

Fiński dziennik "Iltalehti" i szwedzki "Expressen" poinformowały pod koniec kwietnia, że władze obu krajów zastanawiają się nad przystąpieniem do NATO. 12 maja premier i prezydent Finlandii wydali wspólne oświadczenie, w którym stwierdzili, że Finlandia powinna "niezwłocznie" dołączyć do struktur Sojuszu. Z kolei Szwecja ma wystąpić z formalnym wnioskiem o członkostwo w NATO w przyszłym tygodniu. 

Władze NATO zasugerowały, że do podpisania dokumentów akcesyjnych może dojść już na najbliższym posiedzeniu Sojuszu, pod koniec czerwca, jeśli do tego czasu formalne wnioski trafią na biurko sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga.

Zobacz wideo To nie propaganda Kremla wyprała Rosjanom mózgi. Sami wypierają fakt inwazji na Ukrainę

Taki rozwój wydarzeń nie podoba się prezydentowi Turcji. Jak powiedział, śledzi debatę ws. starań o członkostwo w NATO Finlandii i Szwecji, ale na razie nie ma na ten temat "pozytywnego poglądu".

W jego ocenie oba kraje są "siedzibą wielu terrorystycznych organizacji". Erdogan wytłumaczył, że miał na myśli aktywistów Partii Pracujących Kurdystanu (PKK), która jest uznana przez Turcję za organizację terrorystyczną, a osoby do niej należące są "aktywne w krajach nordyckich".

Erdogan w swoim przemówieniu podkreślał, że przedstawiciele PKK są "nawet członkami parlamentów w niektórych krajach" - podaje agencja AP. Trudno stwierdzić, o jakich parlamentach mówił Erdogan.

Szwecja i Finlandia w NATO? Maria Zacharowa straszy konsekwencjami

Przypomnijmy, Rosja wielokrotnie groziła Finlandii i Szwecji, że jeśli kraje te przystąpią do NATO, rosyjskie wojsko zareaguje rozmieszczeniem broni jądrowej i rakiet naddźwiękowych w swojej eksklawie kaliningradzkiej znajdującej się 500 km od szwedzkiej stolicy.

Więcej najnowszych informacji przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Maria ZacharowaRosja znowu straszy Finlandię i Szwecję ws. akcesji do NATO

Głos w tej sprawie zabrała rzeczniczka MSZ Rosji. - Bruksela pod auspicjami Stanów Zjednoczonych wciąga w swoje struktury Szwecję i Finlandię od dłuższego czasu. Zostały podjęte działania, aby je wciągnąć - powiedziała rzeczniczka. Jak dodała, w tej sprawie "nie ma nic nowego". - Inną kwestią jest, czy pójdą tą drogą. To by zmieniło sytuację geopolityczną w Europie, w bezpośrednim sąsiedztwie naszego kraju - dodała. 

Zacharowa stwierdziła, że władze w Sztokholmie i Helsinkach były informowane o konsekwencjach ewentualnego wstąpienia do NATO. - Nie będą mogli się dziwić, byli informowani o wszystkim, do czego może to doprowadzić - powiedziała. 

Więcej o: