Zełenski domagał się jego dymisji. Teraz wspólnie bronią Ukrainy. Kim jest Witalij Kliczko?

Po zakończeniu sportowej kariery próbował uporządkować ukraińską politykę. Od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji Witalij Kliczko wspólnie z prezydentem Ukrainy dowodzi obroną Kijowa. Jednak jeszcze trzy lata temu Zełenski miał domagać się jego dymisji, gdy popracie dla Kliczki w sondażach gwałtownie wzrosło.

- Jesteśmy gotowi walczyć i gotowi umrzeć za nasz rodzinny kraj, za nasze rodziny, ponieważ to jest nasz dom. To nasza przyszłość, a teraz ktoś chce przyjść do naszego domu i ukraść nam naszą przyszłość - mówił Kliczko kilka dni po wybuchu wojny w Ukrainie.

Mer Kijowa zapewniał, że miasto jest w stanie bronić się "bardzo długo". Po trzech miesiącach trwania wojny deklaruje, że Ukraina wciąż walczy.

Nikt nie wie, jak długo jeszcze potrwa ta bezsensowna wojna. My jednak wiemy jedno: wygramy tę wojnę. Ponieważ stajemy w obronie praw człowieka, wolności prasy oraz wszystkich innych demokratycznych i podstawowych wartości, które są w Europie normalnością

- dodał.

Więcej najnowszych informacji przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Kliczko jako jeden z pierwszych ostrzegał, że groźby Putina mogą stać się realne. Jeszcze w styczniu mówił, że "chore aspiracje" prezydenta Rosji mogą doprowadzić do wybuchu wojny.

Od boksu do pomarańczowej rewolucji

Cała młodość Kliczki to życie na ringu. O zakończeniu kariery sportowej zadecydował po ośmiu latach sukcesów - w 2004 roku, gdy zdobył tytuł prestiżowej organizacji WBC. W grudniu tego roku zadedykował wygraną w jednej z ostatnich walk ubiegającemu się o prezydenturę Wiktorowi Juszczence. 

Wojna w Ukrainie. Zdjęcie ilustracyjne79. doba wojny w Ukrainie. Trwają ataki Rosjan w Donbasie

Wraz z bratem popierali Pomarańczową Rewolucję, a w 2006 roku Witalij wystartował w wyborach mera Kijowa. Kliczko zdobył jednak tylko 26 procent głosów i zajął drugie miejsce. Od tamtej pory jego zaangażowanie w politykę rosło. 

Jego poglądy skłaniały się ku wizji Ukrainy w strukturach UE, dążył do walki z korupcją, a za swojego doradcę (w latach 2006-2010) miał Rudiego Giulianiego - byłego burmistrza Nowego Jorku (późniejszego doradcy Donalda Trumpa). 

W kwietniu 2010 roku założył partię polityczną Ukraiński Demokratyczny Alians na rzecz Reform (UDAR), której został przewodniczącym. Od 2012 jest deputowanym Rady Najwyższej Ukrainy. Początkowo zadeklarował także start w przyśpieszonych wyborach prezydenckich w 2014, ale finalnie poparł kandydaturę Petra Poroszenki.

W 2014 roku został wybrany na mera Kijowa, a 4 marca 2022 roku podczas 9. Szczytu Miast i Regionów w Marsylii został mianowany honorowym członkiem Europejskiego Komitetu Regionów.

Gazeta.pl i Ukrayina.pl rozpoczęły aukcję charytatywną wspólnie z Polskim Centrum Pomocy Międzynarodowej i serwisem Allegro Charytatywni. Przedmiotami, które zostały wystawione na sprzedaż, są trzy słynne już znaczki pocztowe z podpisami osób bezpośrednio zaangażowanych w obronę Ukrainy. Wśród nich jest mer Kijowa Witalij Kliczko.

Konflikt z Zełenskim. "Mówiło się o dymisji"

W 2019 roku prezydentem Ukrainy został Włodymyr Zełenski. Na początku relacje prezydenta i burmistrza Kijowa były napięte. Początki prezydentury Zełenskiego nie spodobały się Ukraińcom, a polityk zaczął tracić w sondażach. Wydawało się nawet, że w kolejnych wyborach prezydenckich to Kliczko może być głównym rywalem obecnego przywódcy.

Zobacz wideo Charles Michel spotkał się z prezydentem Zełenskim w Kijowie

Prezydent Ukrainy po wygranych wyborach próbował oddzielić stanowisko mera (wyłonionego w powszechnych wyborach) od stanowiska szefa Kijowskiej Miejskiej Administracji Państwowej. Gdyby tak się stało, to z dnia na dzień Kliczko zacząłby pełnić funkcje wyłącznie reprezentacyjne. 

W rządzie coraz głośniej mówiło się o dymisji Witalija Kliczki. Polityk utrzymał władzę nad Kijowem na mocy postanowienia premiera Wołodymyra Hrojsmana, do którego administracja głowy państwa zwróciła się z prośbą o zwolnienie Kliczki.

W kolejnych miesiącach relacje Kliczki i Zełenskiego trochę się unormowały. Tuż przed rosyjskim najazdem Witalij zadeklarował, że nie myśli o starcie w wyborach prezydenckich w 2024 roku.

Po rosyjskiej agresji mer Kijowa Witalij Kliczko i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wspólnie dowodzą obroną. Według magazynu "The Times" znaleźli się także na czarnej liście Władimira Putina, którą przekazano najemnikom z grupy Wagnera. 

Kateryna BechKateryna Bech wyjechała do Rosji. Chce reprezentować kraj najeźdźcy. "Żmija"

Na tej liście widnieje także nazwisko brata burmistrza Kijowa -  Władimira Kliczki, którego Witalij namówił do wstąpienia do wojsk obrony terytorialnej. Młodszy z braci Kliczków również jest byłym bokserem, wielokrotnym mistrzem świata i superczempionem WBA. 

Witalij studiował sport na Uniwersytecie Kijowskim, gdzie 29 lutego 2000 roku obronił pracę doktorską. Uważa się za rosyjskojęzycznego Ukraińca. Zna również język polski, angielski i podstawy języka ukraińskiego.

W życiu prywatnym Witalij od 25 lat związany jest z Natalią Kliczko, z którą ma troje dzieci. 

***

W związku z międzynarodową karierą braci przyjęło się, że używana jest transliteracja "Kliczko", a nie ukraińskie "Kłyczko". W konsekwencji używamy też imienia Władimir, choć po ukraińsku brzmi ono Wołodymyr. 

Więcej o: