Turcja. Martwe delfiny na plażach z powodu wojny w Ukrainie? Sonary robią "podwodny hałas"

Na plażach w Turcji pojawia się coraz więcej martwych delfinów. Turecka Fundacja Badań Morskich (TUDAV) opublikowała raport, z którego wynika, że pierwsze zwierzęta zauważono już pod koniec lutego. Do 28 marca ich liczba przekroczyła 80. Mówi się już o "bezprecedensowym wzroście zgonów".

Na początku podejrzewano, że zwierzęta umierają z powodu zaplątania w sieci rybackie. Zastanawiająca była jednak liczba zwierząt. Eksperci wzięli pod uwagę statki, migracje zwierząt, zmiany klimatu, a także skupili się na działaniach wojennych, które odbywały się na Morzu Czarnym po wybuchu wojny. Uważają, że to właśnie wojna jest główną przyczyną zaistniałej sytuacji - podaje TÜDAV.

Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Dyrektor ONZ Global Compact: W 2049 roku złowimy ostatnią rybę w oceanie

Plaga martwych delfinów w Turcji. Powód śmierci zwierząt nie jest dokładnie znany

Mimo licznych oględzin martwych delfinów i przeprowadzanych badań nie udało się ustalić, co jest bezpośrednią przyczyną śmierci zwierząt. Połowa osobników miała umrzeć z powodu zaplątania w sieci rybackie. Dr Bayram Öztürk, szef TÜDAV zwrócił jednak uwagę, że u większości delfinów nie znaleziono śladów po sieciach lub ran postrzałowych.

Jak zauważył, jednym z powodów śmierci zwierząt może być uraz akustyczny, który jest wywołany użyciem sonaru przez okręty wojenne. Prowadzi to do utraty orientacji - zwierzęta wpływają wtedy na płytkie wody, następnie na brzeg, a to prowadzi do ich śmierci. Delfiny mogą zostać też ogłuszone lub zabite przez urządzenia o dużej mocy.

Statek wojenny (zdjęcie ilustracyjne)Rosyjskie okręty na Morzu Czarnym. Mogą zaatakować w każdej chwili

Działania wojenne mogą mieć wpływ na zwierzęta

Turecki naukowiec podkreślił, że na razie nie ma jednoznacznych dowodów na to, co doprowadziło do śmierci zwierząt. - Nie mamy dowodów na to, co sonar o niskiej częstotliwości może powodować w Morzu Czarnym, ponieważ nigdy nie widzieliśmy tylu statków i tak dużego hałasu przez tak długi czas - a nauka zawsze wymaga dowodu - powiedział.

Dr Paweł Goldina z Narodowej Akademii Nauk Ukrainy informował też o masowej migracji delfinów i ryb na południe. Podkreślał, że powodem może być właśnie "podwodny hałas". Zwierzęta zapuszczają się w nieznane tereny, aby uniknąć nieprzyjemnych dla nich dźwięków. Migracje podwodnych zwierząt zauważyła również bułgarska organizacja ekologiczna "Zielone Bałkany". Dymitr Popova poinformował o sporej liczbie morświnów, które plączą się w sieci morskie - przekazuje "The Guardian".

Organizacja z Turcji apeluje o uruchomienie programu monitorowania, którego zadaniem będzie badanie wpływu trwającej wojny na systemy morskie.

Więcej o: