Słowacja. 10-latek uratował życie ojcu porwanemu przez lawinę. "Zachował się jak profesjonalista"

Podczas wędrówki po Tatrach 10-latka i jego ojca zaskoczyła lawina. Wraz z nią zjechali kilkaset metrów po stoku. Ojciec doznał kilku poważniejszych urazów - kręgosłupa, bioder i ud. Syn wyszedł z wypadku bez szwanku. Ruszył więc do najbliższego schroniska, oddalonego o blisko kilometr, i wezwał pomoc.

Ojciec wraz z synem wspinali się w słowackich Tatrach Wysokich. "Śniegu na piętrze alpejskim wciąż jest bardzo dużo i dlatego nadal utrzymuje się zagrożenie lawinowe, które lokalnie może wzrastać z powodu wyższej temperatury dobowej" - wyjaśnia na Facebooku Słowackie Pogotowie Górskie.

Zobacz wideo Stopnie zagrożenia lawinowego

Tatry Słowackie. 10-latek z ojcem uruchomili lawinę

We wtorek po południu ojciec i jego 10-letni syn, którzy wędrowali po Tatrach, uruchomili lawinę na Baranich Rogach. Wraz z nią zjechali w dół po stoku. "Ojciec doznał wielu obrażeń kręgosłupa, bioder i ud, podczas gdy jego 10-letni syn nie odniósł poważnych obrażeń" - poinformowało Słowackie Pogotowie Górskie na Facebooku.

Jak relacjonują ratownicy, w miejscu, w którym znaleźli się ojciec z synem, nie było sygnału komórkowego. Z tego powodu 10-latek, chcąc ratować ojca, ruszył do najbliższego schroniska - domku Téry'ego, oddalonego o blisko kilometr. Tam poprosił o pomoc.

PakistanPakistan. Burza śnieżna zabiła 21 osób. Ogłoszono stan klęski żywiołowej

Bohaterski 10-latek uratował ojca. Ratownicy wyruszyli na pomoc

"Gdy chłopiec dotarł na miejsce, wezwano przez radiostację ratowników. Ci ruszyli do rannego mężczyzny śmigłowcem. Ze schroniska w górę wybiegła też dwójka turystów. Ostatecznie ojca chłopca udało się uratować. Na pokładzie śmigłowca trafił do szpitala w Popradzie. Gdy ratownicy oddali go pod opiekę lekarzom, wrócili helikopterem do schroniska po 10-latka" - piszą ratownicy na swoim Facebooku.

Shireen Abu AklehDziennikarka Al Jazeery zastrzelona w trakcie pracy

W słowackich mediach pojawiło się wiele słów uznania. Internauci okrzyknęli chłopca małym bohaterem, który uratował swojego ojca. "Czapki z głów przed tym chłopcem. Uratował życie swojemu ojcu" - napisał jeden z internautów. "Mały nie wpadł w panikę, tylko zachował się jak profesjonalista. Brawo!" - dodał kolejny.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina.

Więcej o: