Wojna w Ukrainie. Wojska ukraińskie odzyskały kontrolę nad czterema miejscowościami

Siły ukraińskie odzyskały kontrolę nad czterema miejscowościami w obwodzie charkowskim - poinformował sztab generalny ukraińskich sił zbrojnych. Według danych Ukraińców na wschodniej flance Rosjanie zmobilizowali do swoich oddziałów 500 osób z terenów obwodów donieckiego i ługańskiego.

Sztab wojsk ukraińskich podsumował 76. dzień wojny. W komunikacie poinformowano o zwiększeniu tempa rosyjskiej ofensywy we Wschodniej Strefie Operacyjnej i ostrzałach całej linii styczności oraz zaplecza ukraińskich pozycji. Największą aktywność przeciwnik wykazuje w Donbasie i w obwodzie charkowskim.

Poniedziałkowe przemówienie prezydenta Wołodymyra ZełenskiegoZełenski: Porty w Odessie nie działają normalnie. Pierwszy raz od II WŚ

Siły Ukrainy odzyskały kontrolę nad czterema  miejscowościami

Na wschodniej flance Rosjanie zmobilizowali do swoich oddziałów 500 osób z terenów obwodów donieckiego i ługańskiego. W okolicach Iziumu gromadzą zapasy amunicji i inne zasoby, przygotowując się do działań ofensywnych.

Siły Ukrainy odzyskały kontrolę nad miejscowościami Czerkaskie Tyszki, Ruskie Tyszki, Rubiżne i Bajrak w obwodzie charkowskim - poinformował sztab wojsk ukraińskich. 

Więcej informacji o wojnie w Ukrainie na głównej stronie Gazeta.pl

W obwodzie ługańskim przeciwnik próbuje (bezskutecznie) odzyskać kontrolę nad Rubiżnem. Wojska rosyjskie atakowały też w rejonie miejscowości Nyżne, Toszkiwka, Orichowe, ale tam również bez powodzenia.

Aktywne działania bojowe Rosjanie prowadzili także w rejonie Ołeksandriwki i miejscowości Szandryhołowe w obwodzie donieckim. W okolicach Doniecka próbowali - bez sukcesów, jak podaje sztab Ukrainy - szturmować Marjinkę, Kamjankę, Nowomichajliwkę.

Przepychanka na cmentarzu w GdańskuPosłanka Lewicy do b. działacza partii: Reprezentujesz Putina? [WIDEO]

Wojna w Ukrainie. W Azowstalu wciąż są cywile

W Mariupolu armia rosyjska jest skoncentrowana się na blokowaniu i próbie zniszczenia ukraińskich pododdziałów w zakładach Azowstal. Podejmowane są działania szturmowe przy wsparciu artylerii i czołgów.

Jak informowały we wtorek lokalne władze, w podziemiach huty Azowstal nadal są cywile. Wcześniej zarówno Ukraina jak i Rosja twierdziły, że ze schronów w oblężonej przez rosyjskie wojska hucie wywieziono wszystkich cywilów. Teraz okazuje się, że jest inaczej.

Zobacz wideo Kwaśniewski: Oczekiwałbym, że zostanie podjęta decyzja o nadaniu Ukrainie statusu kandydata do UE

Miejscowe władze podają, że w podziemiach huty jest około tysiąca żołnierzy oraz setka cywili.

- Żeby wywieźć wszystkich i przeszukać wszystkie schrony i upewnić się, że cywilów już nie ma, musi być ściśle przestrzegane zawieszenie broni. Teraz takiej możliwości nie ma - mówił w czasie wideokonferencji prasowej burmistrz Mariupola Wadim Bojczenko.

Wcześniej ONZ, Ukraina i Rosja informowały, że udało się wywieźć wszystkich cywilów. Teraz trwa walka z czasem, bo nie dość, że Rosjanie szturmują Azowstal, to w schronach nie ma leków ani środków opatrunkowych dla rannych osób. Nie ma też prawie jedzenia i picia.

Mariupol został w przeważającej większości zrównany z ziemią przez Rosjan. Miasto jest też niemal w całości kontrolowane przez Rosję. Szacuje się, że w całym Mariupolu jest kilkadziesiąt tysięcy cywilów. Siły okupacyjne miały wprowadzić pozwolenia na wyjazd z miasta, a nawet na wychodzenie z domów.

Więcej o: