Mariupol. Elektryk podejrzany o zdradę. Ukraińcy wiedzą, kto przekazał Rosjanom plany podziemi Azowstalu

Prokuratura Generalna Ukrainy przekazała we wtorek, że elektryk z Mariupola jest podejrzany o zdradę. Mężczyzna miał przekazać Rosjanom informacje o rozkładzie podziemnych tuneli i magazynów na terenie huty Azowstal. Tymczasem w zakładach wciąż są cywile.

W podziemiach huty Azowstal w Mariupolu nadal są cywile - informują lokalne władze. Wcześniej zarówno Ukraina, jak i Rosja twierdziły, że ze schronów w oblężonej przez rosyjskie wojska hucie wywieziono wszystkich cywilów. Teraz okazuje się, że jest inaczej. Tymczasem Prokuratura Generalna Ukrainy potwierdziła we wtorek 10 maja, że Rosjanie zostali wprowadzeni na teren huty przez zdrajcę.

Zobacz wideo Mariupol. Tak przebiega ewakuacja cywilów z zakładów Azowstal

Wojna w Ukrainie. Mieszkaniec Mariupola podejrzany o zdradę

O zdradę podejrzewano elektryka pracującego na terenie mariupolskiej huty. Mężczyzna miał przekazać Rosjanom informacje o lokalizacji podziemnych tuneli i magazynów na terenie zakładów. "Okupanci zarejestrowali otrzymane od podejrzanego informacje na wideo i rozpowszechnili je w Internecie w celu prowadzenia działań propagandowych i demotywacji obrońców Mariupola" - czytamy w komunikacie prokuratury. 

Mężczyzna ma nadal przebywać na terenach okupowanych przez Rosjan, w związku z czym informacja o tym, że jest podejrzany o zdradę stanu i kolaborację, została mu przekazana zaocznie. Postępowanie przygotowawcze prowadzi Służba Bezpieczeństwa Ukrainy w obwodach donieckim i ługańskim.

Więcej aktualnych wiadomości z kraju i świata znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Ukraińska flaga powiewa nad Azowstalem. Władze: Rosjanie ch*ja dostaną, a nie MariupolUkraińska flaga powiewa nad Azowstalem. "Niezłomne miasto"

Ukraina. W hucie Azowstal w Mariupolu nadal są cywile

Gigantyczny kompleks hutniczy to ostatnie miejsce w Mariupolu, gdzie bronią się ukraińscy żołnierze. Rosjanie od kilku dni systematyczne bombardują Azowstal, a w ostatnich dniach pojawiły się informacje, że zdołali dostać się do środka.

Miejscowe władze informują, że w podziemiach huty jest około tysiąca żołnierzy oraz setka cywilów. - Żeby wywieźć wszystkich i przeszukać wszystkie schrony i upewnić się, że cywilów już nie ma, musi być ściśle przestrzegane zawieszenie broni. Teraz takiej możliwości nie ma - mówił w czasie wideokonferencji prasowej burmistrz Mariupola Wadim Bojczenko.

Wcześniej ONZ Ukraina i Rosja informowały, że udało się wywieźć wszystkich cywilów. Teraz trwa walka z czasem, bo nie dość, że Rosjanie szturmują Azowstal, to w schronach nie ma leków ani środków opatrunkowych dla rannych osób. Nie ma też jedzenia ani picia.

Mariupol został w przeważającej większości zrównany z ziemią przez Rosjan. Miasto jest też niemal w całości kontrolowane przez Rosję. Szacuje się, że w całym Mariupolu jest kilkadziesiąt tysięcy cywilów. Siły okupacyjne miały wprowadzić pozwolenia na wyjazd z miasta, a nawet na wychodzenie z domów.

Kadr z konferencji obrońców kombinatu AzowstalPułk Azow o obronie Azowstalu: Każdego dnia każda minuta może być ostatnią

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Więcej o: