Ukraińskie służby: Rosjanie układają ciała swoich żołnierzy na wysypiskach. "Straty są ukrywane"

Ukraińskie służby twierdzą, że Rosjanie zwożą ciała swoich żołnierzy zabitych w wojnie w Ukrainie na prowizoryczne wysypiska. Co więcej, wielu wojskowych z Rosji, choć straciło życie, ma wciąż figurować na liście zaginionych.

"Aby ukryć swoje straty w wojnie na Ukrainie, Rosja umieszcza poległych żołnierzy na liście "zaginionych". Ich ciała składowane są na prowizorycznych wysypiskach, gdzie jest ich tak dużo, że góry zwłok sięgają dwóch metrów wysokości" - przekazała w poniedziałek Służba Bezpieczeństwa Ukrainy.

Mają o tym świadczyć rozmowy telefoniczne prowadzone przez Rosjan, które przechwyciły ukraińskie służby.

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

- To nie kostnica, to wysypisko - miał mówić jeden z żołnierzy do swojej małżonki. - Ogrodzone, odgrodzone, nikomu nie wolno podejść. Krótko mówiąc, przywożono tam tysiące zmarłych. Wysypisko ma wysokość człowieka -  dodał.

"Dlatego rodzice, żony i krewni okupantów powinni zastanowić się, czy są gotowi, aby ich bliscy zostali rozerwani na strzępy przez psy lub zgnili na świeżym powietrzu" - skomentowała Służba Bezpieczeństwa Ukrainy.

Zobacz wideo Kwaśniewski: Oczekiwałbym, że zostanie podjęta decyzja o nadaniu Ukrainie statusu kandydata do UE

Wojna w Ukrainie

Trwa 76. doba wojny z Rosją. Jak informował we wtorkowym porannym raporcie sztab generalny ukraińskich sił zbrojnych, najbardziej aktywne działania prowadzone były w obwodach donieckim i ługańskim. Tam ukraińska armia odparła 15 ataków Rosjan.

Jak powiedział rzecznik sztabu Pawło Kowalczuk - przeciwnik przygotowuje szturm w kierunku Łymanu i Siewierodoniecka, trwają walki o miejscowości Wojewodiwka, Toszkiwka i Niżnie w obwodzie ługańskim, oraz Kamienka w obwodzie donieckim. W Mariupolu wróg za pomocą artylerii i lotnictwa kontynuuje niszczenie infrastruktury zakładów Azowstal. Trwają tam walki. Rosjanie używają artylerii wzdłuż całej linii frontu.

Według sztabu - na południowym odcinku frontu Rosjanie nie prowadzili aktywnych działań, a jedynie ostrzeliwali pozycje ukraińskiej armii za pomocą artylerii.

Rosyjska armia, z terytoriów Rosji dokonała ostrzałów kilku ukraińskich wsi w obwodzie sumskim. Jak czytamy w raporcie - istnieje zagrożenie ataków dywersyjnych na obiekty przemysłu chemicznego. Istnieje też duże zagrożenie ataków rakietowych wymierzonych w cywilną i wojskową infrastrukturę. W nocy za pomocą rakiet ostrzelali Odessę nad Morzem Czarnym. Na miasto spadło 7 rakiet. Jedna osoba nie żyje, 5 jest rannych.

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: