Profesor walczy na wojnie i... prowadzi zajęcia ze studentami. "Gdybym nie wykładał, byłby to grzech"

Dla wykładowcy z Wydziału Geografii Uniwersytetu Narodowego w Użhorodzie wojna nie okazała się przeszkodą w pracy ze studentami. Media społecznościowe obiegło pełne symboliki zdjęcie walczącego w wojnie z Rosją prof. Fedira Szandora, który za pośrednictwem smartfona wciąż wypełnia swoje uniwersyteckie obowiązki.

O Fedirze Szandorze, wykładowcy Uniwersytetu Narodowego w Użhorodzie w obwodzie zakarpackim, napisał w sieci ukraiński dziennikarz i polityk Wiktor Szczadej. Fotografię profesora udostępniły w sieci setki osób.

"W przerwie między obowiązkami bojowymi, Fedir Szandor, profesor Uniwersytetu Narodowego w Użhorodzie, wygłasza wykład na temat turystyki dla swoich studentów" - czytamy we wpisie Szczadeja.

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Z wpisu wynika również, że profesor pierwszego dnia wojny w Ukrainie zgłosił się na ochotnika do punktu poboru i dołączył do batalionowych wojsk obrony terytorialnej. Obecnie służy na wschodzie Ukrainy.

"Cóż, wykłady dla studentów są świętością, nie można ich przegapić" - zażartował Szczadej.

Sam wykładowca w rozmowie z Centrum Medialnym UzhNU przekazał, że ma zajęcia w każdy poniedziałek i wtorek o godz. 8 rano i jak dotąd nie przegapił żadnego ze spotkań. Jak stwierdził, dźwięk ostrzału słyszany czasem w tle w trakcie zajęć brzmi jedynie "jak uruchomiony traktor".

- Walczymy o naród wykształcony. Gdybym nie wykładał, byłby to grzech. W końcu po co poszedłem na wojnę? - podsumował.

Zobacz wideo Czy Rosja ogłosi wielkie zwycięstwo podczas parady 9 maja w Moskwie?

Wojna w Ukrainie

Trwa 72 doba wojny na Ukrainie. Jak czytamy w piątkowym porannym raporcie ukraińskiego Sztabu Generalnego, Rosjanie prowadzą działania zbrojne w celu zajęcia całości obwodów donieckiego i ługańskiego, a także utrzymania korytarza lądowego między Donbasem i okupowanym Krymem. Dokonują ataków i ostrzałów w kierunku pozycji ukraińskiej armii.

Ukraiński sztab potwierdził informację o szturmach i intensywnych bombardowaniach dokonywanych przez Rosjan w zakładach Azowstal. Tam żołnierze z pułku Azow i 36. Samodzielnej Brygady Piechoty Morskiej walczą z przeważającymi siłami wroga. Ogółem w obwodach donieckim i ługańskim ostatniej doby ukraińska armia odparła 11 szturmów Rosjan. Zniszczyła 8 czołgów i 11 transporterów opancerzonych. Ostatniej doby Ukraińcom udało się też zestrzelić rosyjski samolot Su 30.

Rosjanie, jak informuje ukraińska armia - prowadzą aktywne bojowe działania w kierunku miejscowości Popasna, dokonywali też szturmów w kierunku Łymanu i Siwierska. Według ukraińskiego sztabu Rosjanie, tak jak codziennie - ostrzeliwali z artylerii Charków, ale w samym obwodzie charkowskim nie prowadzili aktywnych działań bojowych. Tam zaciekłe walki wcześniej miały miejsce w okolicach strategicznie ważnego miasta Izium, Do działań zbrojnych dochodzi też wzdłuż północnych granic zajętego przez Rosjan obwodu chersońskiego na południu kraju.

Na piątek ukraińskie władze zapowiedziały możliwość utworzenia korytarza humanitarnego z miasta Mariupola. W czwartek sekretarz generalny ONZ zapowiedział, że prowadzone są przygotowania do kolejnej ewakuacji cywilów z fabryki Azowstal. Kilka dni temu z udziałem ONZ i Czerwonego Krzyża udało się wywieźć z fabryki ponad 100 osób - głównie kobiet, dzieci i seniorów. Wciąż przebywa tam około 200 cywilów.

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: