Rosja uderza w Szwecję. W Moskwie zawisły plakaty. "My jesteśmy przeciwko nazizmowi, ale oni nie"

Na ulicach Moskwy pojawiły się plakaty informujące, że Szwecja jest pronazistowska. Jako przejaw tej dezinformacji przedstawiono cytaty m.in. pisarki Astrid Lindgren czy założyciela Ikei Ingvara Kamprada. MSZ Szwecji podaje, że nie zamierza wdawać się w rosyjską polemikę.

"My jesteśmy przeciwko nazizmowi, ale oni nie" - czytamy na plakatach na temat Szwecji rozmieszczonych na przystankach autobusowych w Moskwie. Portal expressen.se donosi, że plakaty zostały powieszone przed ambasadą Szwecji w Moskwie. Grafiki przedstawiają zdjęcia znanych szwedów m.in. pisarki Astrid Lindgren, założyciela Ikei Ingvara Kamprada czy króla Gustawa V.

Według szwedzkiego dziennika "Dagens Nyheter" plakaty powstały na zlecenie podlegającej administracji prezydenta Władimira Putina organizacji "Nasze Zwycięstwo".

"Jak wszyscy wiedzą, Astrid Lindgren była zagorzałą antynazistką. Plakaty są częścią celowej kampanii dezinformacyjnej i nie mają nic wspólnego z prawdą" - napisała Olle Nyman, wnuczka Astrid Lindgren.

Do propagandy rosyjskiej odniosła się również premier Szwecji Magdalena Andersson, która nazwała rozwieszenie plakatów "niedopuszczalnym sposobem działania".

Aktualne informacje z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Ekspert: Rosja chce przedstawić świat zewnętrzny jako nazistów

Według szwedzkiego eksperta ds. Rosji Patrika Oksanena, którego cytuje portal expressen.se plakaty rozwieszane na ulicach Moskwy są częścią kampanii propagandowej Rosji, która ma na celu "przedstawienie świata zewnętrznego jako nazistów".

- Teraz propaganda jest wymierzona w Szwecję i dość łatwo powiązać ją z trwającym procesem dotyczącym członkostwa w NATO - mówił Oksanen.

MSZ Szwecji: Nie zamierzamy wdawać się w polemikę

Szwedzkie Ministerstwo Spraw zagranicznych zakomunikowało, że nie planuje wdawać się w publiczną polemikę z rosyjską organizacją "Nasze Zwycięstwo", które ma stać za propagandą na temat Szwecji.

"W Rosji wielokrotnie posługują się oskarżeniami o nazizm wobec krajów i osób, które kierują wobec działań Kremla uzasadnioną krytykę" - napisano w komentarzu.

Zobacz wideo Czy Orban nie jest już lojalnym sojusznikiem NATO? Fogiel: Nic na to nie wskazuje

Rosyjski samolot w przestrzeni lotniczej Szwecji

W piątek wieczorem rosyjski samolot zwiadowczy AN-30 na krótko naruszył przestrzeń powietrzną Szwecji. Minister obrony Szwecji Peter Hultqvist ocenił, że "naruszenie szwedzkiej przestrzeni powietrznej jest całkowicie niedopuszczalne".

Maszyna leciała na wschód od Bornholmu, duńskiej wyspy na Bałtyku, następnie skierowała się na terytorium Szwecji.

We wtorek doszło do kolejnej sytuacji, kiedy samoloty rosyjskie przekroczyły przestrzeń powietrzną NATO oraz Szwecji. Z tego powodu Niemcy poderwały dwa myśliwce Eurofighter. Rosyjski samolot An-30 był eskortowany, aż do momentu opuszczenia przestrzeni powietrznej NATO nad Bałtykiem.

Po ataku na Ukrainę Szwecja i Finlandia rozważają wstąpienie do NATO

Od rozpoczęcia wojny w Ukrainie Szwecja i Finlandia zaczęły rozważać dołączenie do NATO. Wcześniej kraje te podtrzymywały neutralność, traktując ją jako najlepszą gwarancję bezpieczeństwa. Wojna w Ukrainie zweryfikowała ten pogląd.

Według informacji medialnych zarówno Szwecja, jak i Finlandia mają złożyć wniosek o członkostwo w połowie maja. W tej chwili szwedzki parlament pracuje nad raportem na temat polityki bezpieczeństwa, który ma być gotowy do połowy maja.

Więcej o: