Szef wywiadu Ukrainy Kyryło Budanow o dwóch scenariuszach końca wojny: Pierwszy to podział Rosji

- Jestem przekonany, że Ukraina wygra wojnę. Co się stanie z Putinem? Jest zbrodniarzem wojennym. To jego koniec, utknął w ślepym zaułku - powiedział w rozmowie z magazynem VN szef Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy. Kyryło Budanow opowiedział także o możliwych dalszych planach Rosjan w Donbasie i Chersoniu oraz o nastrojach panujących w rosyjskiej armii. Odniósł się również do doniesień na temat możliwego oficjalnego wypowiedzenia przez Rosję wojny 9 maja.

Szef Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy Kyryło Budanow udzielił wywiadu serwisowi NV. Podczas rozmowy poruszone zostały tematy m.in. przyszłości Chersonia i Donbasu. Budanow wyraził również opinię na temat stanu rosyjskiej armii. Według szefa ukraińskiego wywiadu w armii rosyjskiej panują złe nastroje spowodowane porażkami na froncie.

Aktualne informacje na stronie głównej Gazeta.pl

Kyryło Budanow o armii rosyjskiej: Mają ilość, ale nie jakość

Szef ukraińskiego podczas wywiadu stwierdził, że wielkość armii rosyjskiej, jaką przedstawiano w mediach, została wyolbrzymiona. - To był świetny PR. Wszystko, na co wydawali pieniądze, to pokazanie wielkości armii rosyjskiej na świecie. Teraz wszyscy widzą - nie ma wielkiej armii - mówił. - Dopiero prawdziwe działania wojenne pokazały realne problemy: mają ilość, ale nie jakość.

Zdaniem Budanowa porażki, jakie zaobserwowano na froncie wschodnim, ukazały problemy wojska rosyjskiego. Jako jeden z głównych czynników, które przyczyniły się do słabości armii Władimira Putina, przytoczył niską motywację żołnierzy do walki.

Według szefa ukraińskiego wywiadu żołnierze są zmuszeni wykonać rozkazy, które przychodzą z góry, a ich zdanie na temat walk się nie liczy. - Czy im się to podoba, czy nie, jest rozkaz i trzeba go wykonać. Jeśli tego nie zrobią, trafią do więzienia - stwierdził.

Zobacz wideo Po jak duże środki na pomoc uchodźcom zgłosi się Polska? Bielan: Nie mogę publicznie podawać kwoty

Budanow: Rosja forsuje dwa "szalone" warianty działań wobec Chersonia

27 kwietnia Rosjanie mieli przeprowadzić referendum w Chersoniu, jednak ich plany się zmieniły. Zdaniem niezależnych rosyjskich mediów głosowanie dotyczące niezależności tego regionu ma się odbyć w połowie maja. Według Budanowa pierwotny plan Kremla nie powiódł się z powodu braków kadrowych.

- Potencjalni kolaboranci, na których polegali przed wojną, w wielu przypadkach wcale się nie zgłosili. Kilka osób zgodziło się na współpracę. Ale to dość niski odsetek - mówił. 

Szef ukraińskiego wywiadu powiedział, że przywódcy rosyjscy zakładają dwa "szalone" warianty działań wobec Chersonia. Pierwszym z nich jest odtworzenie prowincji Tawrija, w której skład wchodziłyby: terytorium Krymu, obwód chersoński, część obwodu mikołajowskiego, część obwodu donieckiego i Zaporoże. Miastem administracyjnym zostałaby Symferopol na Krymie.

Drugim pomysłem jest stworzenie "Niebiańskiego Miasta", w którego skład wchodziłaby Odessa, Chersoń, obwód chersoński, część obwodu Mikołajowskiego, Dnipro i część obwodu donieckiego.

Wojna w Ukrainie. "Putin potrzebuje całego Donbasu"

Kyryło Budanow został zapytany również o najbliższe działania Rosji w Donbasie. Zdaniem szefa wywiadu Putin będzie chciał całkowicie przejąć ten region - Potrzebują całego Donbasu, aby nominalnie powiedzieć, że mieszkańcy wybrali swoją drogę - powiedział.

Według planów Kremla Rosja miała ogłosić zwycięstwo w Donbasie w Dzień Zwycięstwa (w Rosji jest on hucznie świętowany 9 maja). Budanow przewiduje, że tak się nie stanie. - Nie mają czasu - skwitował.

Szef wywiadu ukraińskiego MON odpowiadał również na pytania o mobilizację, którą może zacząć prowadzić Rosja. Zagraniczni eksperci od kilku dni informują, że Władimir Putin może oficjalnie wypowiedzieć wojnę Ukrainie właśnie w Dzień Zwycięstwa.

- Rosja już przeszła na tajną mobilizację i przygotowuje się do ogłoszenia otwartej mobilizacji w najbliższej przyszłości - twierdzi szef ukraińskiego wywiadu. Według słów Budanowa Rosjanie sprawdzają aktualnie, "co tak naprawdę mają na stanie, i obliczać, czy mogą wydać rozkazy mobilizacyjne". - To absolutnie konieczny krok przed rozpoczęciem prawdziwej mobilizacji - stwierdza.

- Jestem tylko ciekaw, jak wytłumaczą to swoim ludziom? Dlaczego Rosja ze swoją, jak mówią, pierwszą lub drugą armią świata, potrzebuje mobilizacji, kiedy, według ich oficjalnych doniesień, wszystko idzie zgodnie z planem? - pyta.

Budanow o wizycie Gierasimowa na linii forntu: Jeśli był zmuszony iść na front, to musiało się coś wydarzyć

Szef sztabu generalnego rosyjskiego wojska generał Walerij Gierasimow odwiedził pod koniec ubiegłego tygodnia linię frontu we wschodniej Ukrainie. Jak informowali zachodni eksperci - w tym urzędnicy z Pentagonu - celem wizyty miała być próba zmiany kursu słabnącej tam ofensywy. Zdaniem Budanowa jeśli jeden z najważniejszych współpracowników Putina udał się na front wschodni, to musiał mieć bardzo ważny powód.

- Powód jest tylko jeden - niezadowalające plany posuwania się naprzód. Wojska miały zakończyć "operację specjalną" do 24 kwietnia, jednak całkowicie zawiedli Putina. Do 9 maja mieli zakończyć operację w Donbasie. Ten cel również nie zostanie zrealizowany. - mówił.

- Niezastosowanie się do rozkazów jeszcze bardziej skomplikuje polityczne zabarwienie całego procesu przejęcia Ukrainy. Jak teraz Putin zorganizuje marsz z okazji Dnia Zwycięstwa? Co powie? Putin nie może przyznać, że przegrywa z Ukrainą - stwierdził Budanow.

Budanow o dwóch scenariuszach końca wojny: Pierwszy to podział Rosji

Dziennikarz NV spytał Budanowa o możliwość użycia broni nuklearnej przez Rosję. 

- Szansa na użycie taktycznej broni jądrowej była zawsze. Nie ma sensu używać strategicznej broni jądrowej, ponieważ jesteśmy wystarczająco blisko siebie. Ale taktyczna broń nuklearna i jej użycie po prostu przyspieszą koniec Rosji. Ta wojna już się skończyła - odpowiedział Budanow.

Zdaniem szefa wywiadu istnieją dwie opcje zakończenia wojny. - Pierwszy to podział Rosji na co najmniej trzy części. A drugi - względne zachowanie integralności terytorialnej Federacji Rosyjskiej przy zmianie przywództwa kraju. W tym drugim przypadku nowy przywódca musi powiedzieć, że z agresją Rosji nie miał nic wspólnego - powiedział.

Budanow jest przekonany, że Ukraina wygra wojnę. Na pytanie, co po zakończeniu konfliktu stanie się z Władimirem Putinem, odpowiedział: - Pozostawienie mu drogi odwrotu to jedna z opcji, ale prawie nierealna. Jest zbrodniarzem wojennym. To jego koniec, utknął w ślepym zaułku.

Więcej o: