Rząd Niemiec: Szkolenie ukraińskich żołnierzy nie oznacza jeszcze przystąpienia do wojny

Niemieccy politycy zaprzeczają ekspertyzie prawnej służb naukowych Bundestagu, że szkolenie ukraińskich żołnierzy na terenie Niemiec może oznaczać przystąpienie do wojny po stronie Ukrainy.

Zdaniem ministerki obrony Christine Lambrecht i rzecznika rządu Steffena Hebestreita szkolenie ukraińskich żołnierzy nie oznacza przystąpienia Niemiec do wojny. Zaprzeczyli w ten sposób ekspertyzie prawnej służby naukowej Bundestagu, według której takie szkolenia oznaczają ryzyko przystąpienia do konfliktu.

Zobacz wideo Kowal: Niemcy są naszym sojusznikiem i w tych sprawach trzeba ich cisnąć jak sojusznika

- Uważam, że ani szkolenie, ani dostarczenie broni do tego nie doprowadzi. Gdybyśmy mieli wysłać żołnierzy na Ukrainę, byłby to bardzo wyraźny sygnał. Ale tego nie będziemy robić - powiedziała szefowa niemieckiego MON po wizytacji jednostki Bundeswehry w Wunstorfie koło Hanoweru.

Rzecznik niemieckiego rządu Steffen Hebestreit powiedział w Berlinie, że dla wszystkich jest jasne, że chodzi o trudny akt równowagi. - W naszym przekonaniu szkolenie ukraińskich żołnierzy w zakresie systemów uzbrojenia w Niemczech  nie oznacza jeszcze bezpośredniego przystąpienia do wojny - oświadczył.

W ubiegłym tygodniu niemieckie władze zapowiedziały szkolenie ukraińskich żołnierzy w zakresie obsługi systemów artyleryjskich na terenie Niemiec.

Siergiej Ławrow - zdjęcie archiwalne.Ławrow: Data nie będzie miała wpływu na operacje wojskowe w Ukrainie

"Opuszczenie bezpiecznej strefy nieuczestniczenia"

Ekspertyza, o której jako pierwsza poinformowała grupa medialna Redaktionsnetzwerk Deutschland, datowana jest na 16 marca, tj. zanim rząd niemiecki zdecydował się na dostarczanie Ukrainie ciężkiej broni. Autorzy ekspertyzy dowodzą, że w świetle prawa międzynarodowego pomoc wojskowa dla zaatakowanego państwa jest dopuszczalna. "Tylko wtedy, gdy do dostarczania broni doszłoby szkolenie strony konfliktu w zakresie posługiwania się taką bronią, w grę wchodzi opuszczenie bezpiecznej strefy nieuczestniczenia w konflikcie wojennym", napisali autorzy ekspertyzy.

Jako źródło podano jedynie wywiad z pojedynczym ekspertem w dziedzinie prawa międzynarodowego w "Neue Zürcher Zeitung" z 13 marca. W tym wywiadzie ekspert zwraca jednak uwagę, że wszystko zależy od konkretnego, indywidualnego przypadku.

Wojna w Ukrainie (zdjęcie ilustracyjne)Ukraiński czołgista: Rosjanie często atakują zupełnie nieprzygotowani

Służby Naukowe Bundestagu, wspierają parlamentarzystów w ich działalności związanej z wykonywaniem mandatu posła. Ich opinie nie są wiążące dla Bundestagu. (DPA/du)

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle 

 
Więcej o: