Ukraińskie media: "generał Gierasimow został ranny". To jeden z najważniejszych rosyjskich wojskowych

Ukraińskie media donoszą, że w czasie starć ranny został ranny jeden z ważniejszych rosyjskich wojskowych, szef Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Rosji, Walerij Gierasimow. Z doniesień wynika, że podejmuje on próbę ewakuacji z Charkowa. Pojawiły się nawet spekulacje, że Gierasimow mógł zginąć - tego jednak strona ukraińska nie potwierdza.

66-letni rosyjski generał Walerij Gierasimow miał zostać ranny, gdy Siły Zbrojne Ukrainy uderzyły w stanowisko dowodzenia w Izium na wschodzie Ukrainy - podała ukraińska agencja UNIAN, powołując się na informacje dziennikarza Aleksandra Szulmana. O tym, że jeden z najważniejszych rosyjskich wojskowych i szef Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Rosji został ranny, poinformował także były szef MSZ Ukrainy, Arsen Awakow. "Raniono go w prawą nogę" - przekazał na Facebooku. 

Generał Gierasimow ranny w walkach? Były nawet spekulacje o śmierci

Z kolei doradca ministra spraw wewnętrznych Ukrainy, Anton Heraszczenko, nie potwierdził wprost informacji o rannym Gierasimowie, ale przyznał, że w rejonie miejscowości Izium zginęło "wielu wyższych rangą rosyjskich oficerów", a Gierasimow "przebywał na miejscu, by pokierować atakiem na Słowiańsk". 

Według agencji UNIAN życiu Gierasimowa nie zagraża niebezpieczeństwo. Wcześniej telewizja Biełsat przekazała nawet, że według niektórych nieoficjalnych informacji Gierasimow mógł zginąć. "Jeśli udało się wyeliminować dowódcę armii rosyjskiej, to jest to największa jak dotąd udana operacja ukraińskiego wojska" - podano, dodając, że informacja ta nie została potwierdzona przez ukraińskie władze, a Gierasimow mógł ze względów bezpieczeństwa legitymować się dokumentami pod przybranym nazwiskiem.

Gierasimow, jeśli przeżył atak ukraińskiej armii, będzie teraz w Rosji formowany na „bohatera", bojowego generała, który własną krwią odkupił upadek "drugiej armii świata" na Ukrainie

- podaje Biełsat.

Izium leży około 100 kilometrów od Charkowa. Jest celem wojsk rosyjskich, gdyż przez miasto przebiegają drogi prowadzące do Słowiańska i Kramatorska - głównych miast Donbasu, które kontrolują Ukraińcy. Generał Walerij Gierasimow przybył do Izium, by pokierować rosyjską ofensywą na te części Donbasu.

Gdy pojawiły się doniesienia o wysłaniu Gierasimowa na front, eksperci zwracali uwagę, że nie jest to raczej nagroda od Władimira Putina, a raczej kara - za niepowodzenia w wojnie z Ukrainą.

To charakterystyczne zagranie, jeśli chodzi o rosyjską kulturę i historię. W przeszłości również wysyłano generałów na określone kierunki. Brylował pod tym względem Józef Stalin, który zsyłał na front swoich generałów, jak mu coś nie wychodziło, albo coś się nie podobało. Z perspektywy rosyjskiego dyktatora to 'normalna zagrywka'. Narozrabiałeś? To idź się teraz sprawdź na froncie

- mówił w rozmowie z Wp.pl Bolesław Balcerowicz, prof. dr hab., gen. dyw. w stanie spoczynku i były rektor Akademii Obrony Narodowej.

Gierasimow to jeden z najważniejszych rosyjskich wojskowych, jest też członkiem Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej. Doświadczenie bojowe zdobył podczas rosyjskich działań wojennych w Czeczenii. Na stanowisku jest od 2012 roku.

Zobacz wideo Co będzie się działo na froncie w Donbasie?
Więcej o: