Mariupol. Rozpoczęła się ewakuacja z Azowstalu. Ale bez leków i wody wciąż pozostają tysiące osób

Trwa ewakuacja z huty Azowstal w okupowanym przez Rosjan Mariupolu. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że do tej pory opuścić oblężony kombinat metalurgiczny udało się grupie około 100 osób. W mariupolskich zakładach przebywa wciąż około tysiąca cywilów. Są tam także ukraińscy żołnierze.
Zobacz wideo Mariupol - miasto w ruinach

Informację o ewakuacji z zakładów Azowstal potwierdziła Organizacja Narodów Zjednoczonych. Rzecznik pomocy humanitarnej ONZ Saviano Abreu powiedział w rozmowie z agencją Associated Press, że wysiłki mające na celu ewakuację ludzi z huty są podejmowane we współpracy z Międzynarodowym Komitetem Czerwonego Krzyża oraz z ukraińskimi i rosyjskimi urzędnikami . Sytuację nazwał "bardzo złożoną", ale nie podał żadnych szczegółów.

"Rozpoczęła się ewakuacja ludności cywilnej z zakładów Azowstal. Pierwsza grupa licząca około 100 osób zmierza już do kontrolowanego obszaru. Jutro [w poniedziałek - red.] spotkamy ich w Zaporożu. Dziękuję naszemu zespołowi! Teraz razem z ONZ pracują nad ewakuacją innych cywilów z fabryki" - napisał na Twitterze prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Prezydent Czech Milosz ZemanPrezydent Czech zmienił zdanie ws. Putina i Rosjan. "Nie jestem idiotą"

Mariupol. W zakładach Azowstal może być kilka tysięcy ludzi

Wicepremierka Ukrainy Iryna Wereszczuk podkreśliła, że operacja trwała trzy doby. Wśród ponad 100 ewakuowanych są kobiety, dzieci i osoby starsze. Dodała, iż mieszkańcy Mariupola od ponad 50 dni przebywali praktycznie bez jedzenia i wody, ale przez ten czas wierzyli, że zostaną uratowani. Dawyd Arachamija, przedstawiciel Ukrainy w rozmowach pokojowych, poinformował z kolei, że ewakuacja była możliwa dzięki pierwszemu, trwającemu dwie doby, zawieszeniu broni na terenie zakładów. Obecnie, jak dodał, czynione są starania, aby ewakuacja była kontynuowana.

Pierwsze informacje o ewakuacji z obiektu pojawiły się w sobotę wieczorem. Zastępca dowódcy pułku Azow Swiatosław Pałamar poinformował wówczas, że z pięciogodzinnym opóźnieniem rozpoczęło się zawieszenie broni i ze zniszczonej rosyjskimi ostrzałami huty Azowstal ewakuowano 20 cywilów - kobiety i dzieci. Mieli oni trafić do kontrolowanego przez Ukrainę Zaporoża. Pałamar przekazał również, że w nocy w piątku na sobotę rosyjska artyleria ostrzelała teren zakładu, powodując nowe zniszczenia. Żołnierze pułku Azow prowadzą akcję ratunkową, wyciągając z gruzów cywilów: osoby starsze, kobiety i dzieci.

Jak podaje AP, w magazynach huty znalazło schronienie około tysiąca cywilów i około dwóch tysięcy ukraińskich żołnierzy. To ostatni punkt obrony Mariupola - jedyne miejsce w mieście, którego nie zajęli Rosjanie.

Zniszczony przez Rosjan MariupolMariupol bez leków, wody i jedzenia. Pułk Azow: Udało się ewakuować 20 cywilów

Mariupol bez leków, wody i jedzenia

Mariupol wciąż jest niszczony przez wojska rosyjskie. Część mieszkańców jest przymusowo wywożona na teren tzw. Donieckiej Republiki Ludowej lub do Rosji. Rosjanie konfiskują ukraińskie dokumenty i wysyłają deportowanych do tzw. obozów filtracyjnych. Według wstępnych szacunków lokalnych władz zginęło 20 tys. mieszkańców Mariupola. Mer miasta Wadym Bojczenko stwierdził, że w ciągu dwóch miesięcy Rosjanie zabili dwa razy więcej ludzi, niż Niemcy podczas dwuletniej okupacji Mariupola w czasie II wojny światowej. 

Ukraińska rzeczniczka praw człowieka Ludmyła Denisowa przekazała w sobotę, że w Mariupolu brakuje lekarstw, wody i żywności. Dodała, że swoimi działaniami Rosja narusza prawo cywilów oraz rannych żołnierzy do życia oraz dostępu do opieki medycznej gwarantowane przez konwencje haskie i konwencje genewskie. Zwróciła się również między innymi do Komisji Praw Człowieka ONZ, by podczas badania rosyjskiej agresji na Ukrainę wzięła pod uwagę przestępstwa i naruszenia praw człowieka dokonywane przez wojska Rosji. - Wzywam międzynarodowych partnerów do dostarczenia broni do walki z rosyjskim agresorem!' - zaapelowała.

Ukraińscy obrońcy i cywile ukrywają się w hucie Azowstal. W środę dowódca tamtejszej piechoty morskiej Serhij Wołynski powiedział, że w zakładach znajduje się już ponad 600 rannych żołnierzy, a także ranni cywile: dzieci, osoby starsze i niepełnosprawne. Rosja oświadczyła, że zdecydowała się na oblężenie huty zamiast szturmu, jednak okupanci nadal bombardują obiekt. Ponadto Moskwa regularnie ogłasza rzekome korytarze humanitarne dla ludności cywilnej bez porozumień z Ukrainą, podczas których prowadzi ostrzał - przypomina Hromadske.

Próba do rosyjskiej parady z okazji Dnia ZwycięstwaNowe informacje o przebiegu defilady na Dzień Zwycięstwa w Rosji

Więcej o: