Rosja przygotowuje się do parady zwycięstwa. Do Moskwy nie przyjedzie żaden przywódca, nawet Łukaszenka

9 maja Rosja będzie świętować Dzień Zwycięstwa. Mimo trwającej wojny w Ukrainie armia rosyjska przygotowuje się do tego dnia. Podczas parady na Placu Czerwonym nie będzie żadnego zagranicznego przywódcy. Rzecznik Kremla poinformował, że Władimira Putina nie odwiedzi nawet Alaksandr Łukaszenka.

W tym roku Rosja będzie świętować 77 rocznicę zakończenia wojny światowej. Parada wojskowa na Placu Czerwonym jest tradycyjnym punktem tego wydarzenia. 

Rosyjskie wojsko rozpoczęło już przygotowania do uroczystości. Resort obrony poinformowało, że w defiladzie weźmie udział 11 tysięcy żołnierzy, 131 jednostek uzbrojenia i sprzętu wojskowego, a także 77 samolotów i śmigłowców.

Aktualne informacje na głównej stronie Gazeta.pl

Ministerstwo dodało, że w skład pieszych parad wejdą oficerowie, sierżanci i żołnierze jednostek i formacji wojskowych Zachodniego Okręgu Wojskowego, podchorążowie wojskowych placówek oświatowych, szkoły wojskowe piechoty Suworowa i marynarki wojennej Nachimow oraz korpus kadetów i członkowie Ruchu Młodej Armii.

Armia wojska przeszła przez Moskwę i Sankt Petersburg

Rosyjskie media udostępniły filmy pokazujące przejazd rosyjskiej armii przez centrum Moskwy.

W Sankt Petersburgu widziano żołnierzy maszerujących przez Plac Pałacowy.

Kolejne próba przed paradą wojskową odbędzie się na Placu Czerwonym 4 maja, a ostateczna zaplanowana jest na 7 maja.

Rzecznik Kremla: W uroczystościach nie będzie brał żaden zagraniczny przywódca

Jak poinformował rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow w uroczystościach z okazji Dnia Zwycięstwa nie weźmie udziału żaden zagraniczny przywódca.

- To jest nasze święto, to święto całej Rosji, dla wszystkich Rosjan - miał powiedzieć, cytowany przez portal Ukraińska Prawda.

Pieskow był dopytywany o obecność Alaksandra Łukaszenki. Jak zaznaczył, on również nie pojawi się w Moskwie. Rzecznik Kremla zaprzeczył również informacjom o planowanej wizycie palestyńskiego prezydenta Mahmuda Abbasa. Wcześniej o tym informowały rosyjskie media.

Zobacz wideo Z kim PiS buduje sojusze międzynarodowe?
Więcej o: