Szwecja nie planuje referendum w sprawie NATO. Decyzja ma zapaść w parlamencie

Szwecja i Finlandia rozważają przyłączenie się do NATO. Premierka pierwszego kraju uważa jednak, że decyzji takiej nie powinno podejmować się w drodze referendum. O dołączeniu do Sojuszu powinien bowiem decydować parlament.

Więcej na temat wojny w Ukrainie znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Szwedzi rozważają dołączenie do wspólnoty obronnej NATO. Kto podejmie decyzje w tej sprawie? - Rząd nie planuje przeprowadzenia referendum, jeśli parlament zdecyduje się na rozpatrzenie wniosku o członkostwo - powiedziała w piątek premierka Magdalena Andersson, cytowana przez agencję Reuters.

Zobacz wideo Płk Lewandowski: Armie NATO dostarczają Ukrainie swój sprzęt ponadprogramowy

Szwecja w NATO? Nie będzie referendum

Atak Rosji na Ukrainę sprawił, że państwa skandynawskie - Szwecja i Finlandia - zaczęły rozważać dołączenie do NATO. Wcześniej kraje te podtrzymywały neutralność, traktując ją jako najlepszą gwarancję bezpieczeństwa. Wojna w Ukrainie zweryfikowała ten pogląd.

Pojawiły się informacje, że oba państwa, mogą rozpocząć procedury dołączenia do Wspólnoty jeszcze tego lata. Sprawa nie jest jednak jeszcze przesądzona.

Premierka Finlandii Sanna Marin zapowiedziała np., że w jej kraju decyzja zapadnie na podstawie referendum. Szwedzi przyjęli inną strategię. Premierka tego kraju stwierdziła, że powszechne głosowanie to obecnie "zły pomysł".

Jens Stoltenberg - zdjęcie archiwalne.Jens Stoltenberg: Liczę na szybkie przyjęcie Finlandii i Szwecji do NATO

- Nie sądzę, że jest to sprawa odpowiednia do referendum - powiedziała Andersson. - Istnieje wiele poufnych informacji o bezpieczeństwie narodowym, więc w takim referendum są ważne kwestie, których nie można omówić i ważne fakty, których nie można ujawnić - uzasadniała.

- Jest bardzo jasne, że szwedzcy wyborcy zrozumieli, co wydarzyło się 24 lutego i wyciągnęli swoje wnioski - mówił z kolei Ulf Kristersson, lider centroprawicowej Umiarkowanej Partii Koalicyjnej (tzw. Moderaci). Stwierdził jednak, że decyzja ws. ewentualnego wejścia kraju w skład Sojuszu Północnoatlantyckiego powinna należeć do wyborców.

Według sondaży poparcie decyzji o dołączeniu Szwecji do organizacji wśród wyborców rośnie. W marcu wynosiło 51 proc., a w sondażu z kwietnia już 57 proc.

W tej chwili szwedzki parlament pracuje nad raportem na temat polityki bezpieczeństwa, który ma być gotowy do połowy maja. Wcześniej członkostwu w NATO sprzeciwiała się partia szefowej rządu - Socjaldemokraci. To właśnie oni uważani są za największą przeszkodę w drodze do Sojuszu. W tej chwili ugrupowanie rozważa, czy nie zmienić stanowiska.

W piątek w Helskinkach spotkają się ministrowie spraw zagranicznych Finlandii i Szwecji, Pekka Haavisto i Ann Linde. Mają rozmawiać o kwestiach bezpieczeństwa. 

- Nasze kraje łączą wyjątkowe i wartościowe relacje. Finlandia jest naszym najbliższym partnerem w polityce obronnej i bezpieczeństwa, a dialog zintensyfikował się w ostatnim czasie w związku z pogarszającą się sytuacją w tym zakresie - powiedziała ministra Ann Linde w czwartek.

To Finlandia wykonała pierwszy krok w kierunku NATO po rozpoczęciu wojny w Ukrainie. Szwedzi uznali, że decyzja sąsiadów jest czynnikiem, który wpływa także na ich politykę.

Więcej o: