"Kochanka Putina" uniknęła sankcji. Alina Kabajewa pozuje z literą Z, mówi o "wojennej historii"

Alina Kabajewa, o której mówi się, że jest partnerką Władimira Putina, po raz pierwszy od dłuższego czasu pokazała się publicznie. Na imprezie sportowej pozowała na tle litery Z - symbolu poparcia dla rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Przekonywała, że "każda rodzina ma swoją historię związaną z wojną".

Alina Kabajewa, była gimnastyczka i rzekoma kochanka Władimira Putina, miała zostać objęta sankcjami przez USA, ale tak się nie stało. Jak opisał "The Wall Street Journal", Departament Skarbu przygotował listę, na której znalazła się kobieta, ale Rada Bezpieczeństwa Narodowego podjęła decyzję o usunięciu jej nazwiska. Urzędnicy mieli uznać, że nałożenie sankcji partnerkę Putina "byłoby dla niego osobistym ciosem". Obawiali się, że mogłoby to doprowadzić do eskalacji napięcia między Rosją a Stanami Zjednoczonymi, a tym samym negatywnie wpłynąć na przebieg negocjacji pokojowych ws. wojny w Ukrainie. Więcej szczegółów w poniższym artykule:

Alina Kabajewa nie została objęta sankcjamiW ostatniej chwili wycofały sankcje na kochankę Putina. "To byłby cios"

Alina Kabajewa pojawiła się w Moskwie. "Kochanka Putina" pozowała na tle litery Z

Kabajewa, która pilnie strzeże swojej prywatności, nie pokazywała się publicznie od 24 lutego, czyli pierwszego dnia inwazji Rosji na Ukrainę. Podejrzewano, że kobieta przebywa w Szwajcarii. Nie brakowało też pogłosek, jakoby ukrywała się z Putinem w bunkrze. Niespodziewanie pojawiła się jednak w ostatni weekend w Moskwie, na organizowanym przez siebie festiwalu gimnastyki artystycznej, nazwanym na jej cześć "Alina".

 

Głównym motywem imprezy była Wielka Wojna Ojczyźniana. Pytana w wywiadzie serwisu sport-express.ru, dlaczego wybrała taki temat, Kabajewa odparła: - Widzisz, ta historia nie należy do przeszłości. Zostaje z nami. To święto nie tylko dla kraju, to święto dla każdej z naszych rodzin. Każda rodzina ma swoją historię związaną z wojną. I nie wolno nam w żadnym wypadku o tym zapomnieć, musimy przekazywać pamięć o tym z pokolenia na pokolenie.

Dodała, że "gratuluje wszystkim zbliżającego się Dnia Zwycięstwa" - święta państwowego, które Rosja obchodzi hucznie 9 maja.

Zobacz wideo Należy rozmawiać z Putinem? Kowal: Zełenski stoi przed diabelskim dylematem

Podczas festiwalu Alina Kabajewa pozowała na tle ścianki z literą Z, która jest symbolem poparcia dla rosyjskiej agresji w Ukrainie. Litery oraz kokarda na sukience "dziewczyny Putina" były ułożone z pasiastej, pomarańczowo-czarnej wstążki św. Jerzego, znanej też jako gieorgijewskaja lentoczka. Nosi się ją w Dniu Zwycięstwa dla upamiętnienia uczestników II wojny światowej. W Ukrainie i Gruzji wstążka ta uznawana jest za symbol rosyjskiego nacjonalizmu i separatyzmu.

Nagranie z wypowiedzią Kabajewej zamieściła na Twitterze dziennikarka portalu The Daily Beast Julia Davis.

***
Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: