USA ścigają grupę rosyjskich hakerów. Mogą chcieć "zemścić się za pomoc Ukrainie". 10 mln dolarów nagrody

W ramach programu "Rewards for Justice" ("Nagrody za sprawiedliwość") Departament Stanu USA oferuje do 10 mln dolarów za informacje mogące pomóc w zidentyfikowaniu lub namierzeniu sześciu rosyjskich oficerów wojskowych, którzy mieli być zaangażowani w groźne cyberataki na amerykańską infrastrukturę.

Poszukiwani Rosjanie - Jurij Andrienko, Siergiej Detistow, Pawieł Frołow, Anatolij Kowaliew, Artem Ocziczenko i Petr Pliskin - mają odpowiadać za cyberataki wymierzone w amerykańską infrastrukturę - poinformowała w środę stacja CNBC.

Wojna w Ukrainie / zdjęcie ilustracyjnePodolak: Jeśli Ukraina się nie utrzyma, wróg stanie u bram Kiszyniowa

Sześciu oficerów pracuje w związanej z cyberbezpieczeństwem jednostce 74455 Głównego Zarządu Wywiadowczego Rosji (GRU), znanej także jako Sandworm, Telebots, Voodoo Bear czy Iron Viking.

Poszukiwani oficerowie z Rosji mieli przeprowadzić duży cyberatak w USA. Ich macki sięgnęły aż do Polski

Jak przekazał Departament Stanu, sześciu hakerów w czerwcu 2017 r. miało przeprowadzić cyberatak z użyciem złośliwego oprogramowania "NotPetya" w USA i kilku innych krajach. Włamano się wtedy na komputery m.in. sieci szpitali w Pensylwanii, dużego amerykańskiego koncernu farmaceutycznego i innych podmiotów amerykańskiego sektora prywatnego. Departament Stanu podkreślił, że w związku z cyberatakiem USA poniosły straty w wysokości prawie miliarda dolarów.

Ofiarą ataku padły też firmy działające w Polsce. Zwołano po nim pierwsze spotkanie Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego.

John KirbyPentagon reaguje na słowa Rosji o konflikcie nuklearnym

Serwis The Record wśród przestępstw, za które rzekomo odpowiadają poszukiwani, wymienia cyberatak, który doprowadził do odłączenia od sieci systemu mierzącego poziom promieniowania w Czarnobylu, zainfekowanie komputerów organizatorów zimowych igrzysk olimpijskich w Pjongjangu w 2018 r. oraz ataki na francuskie organizacje wspierające prezydenta Emmanuela Macrona podczas kampanii wyborczej w 2017 r. Innymi celami cyberataków były m.in. Gruzja, Korea Południowa, Holandia czy Wielka Brytania.

Dodatkowo Anatolij Kowaliew był już wcześniej oskarżony przez Departament Sprawiedliwości o włamania do organizacji związanych z administracją wyborów prezydenckich w USA w 2016 r.

Zobacz wideo Rosjanie martwią się, że członkowie rodziny na Ukrainie są oszukiwani

Wywiad USA: Rosja może przeprowadzić cyberatak w zemście za wsparcie dla Ukrainy

Departament Stanu wyznaczył nową nagrodę po tym, jak grupa wywiadowcza Five Eyes ostrzegła, że poszukiwani oficerowie mogą przeprowadzić kolejny atak na amerykańską infrastrukturę, w odwecie za pomoc Ukrainie w zakresie bezpieczeństwa.

***
Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: