Donbas. Rosjanie taplają się w błocie i grzęzną w rzekach. Bitwa będzie się "ślimaczyć"

Zdaniem gen. Waldemar Skrzypczak bitwa o Donbas "bardzo się ślimaczy i będzie się ślimaczyć". Zwraca uwagę, że ma na to wpływ teren, na którym trwają wali. - Tam jest mnóstwo rzek. Nie tylko tych, które są widoczne na mapie, ale też bardzo wiele mniejszych cieków wodnych - podkreślił.

Od kilkunastu dni trwa bitwa o Donbas. Rosjanie chcą zdobyć obwody: ługański i doniecki. Dzięki temu Rosja mogłaby utworzyć korytarz lądowy między tym regionem a nielegalnie anektowanym przez Rosję w 2014 roku Krymem.

Zobacz wideo Jak może wyglądać dalej wojna w Ukrainie? Pytamy eksperta

Bitwa o Donbas. Generał Waldemar Skrzypczak: Ta operacja bardzo się ślimaczy i będzie się ślimaczyć

Generał Waldemar Skrzypczak udzielił wywiadu Wirtualnej Polsce na temat sytuacji wojsk rosyjskich w rejonie Donbasu. Zdaniem eksperta tereny, na których prowadzone są walki, stanowią duże utrudnienie dla okupantów. 

- Rejon Donbasu znajduje się w dziale wodnym pomiędzy Dnieprem i Donem. Tam jest mnóstwo rzek. Nie tylko tych, które są widoczne na mapie, ale też bardzo wiele mniejszych cieków wodnych, które mają przebieg południkowy i równoleżnikowy - zauważył gen. Waldemar Skrzypczak, były dowódca Wojsk Lądowych RP.

Przeczytaj więcej informacji z Ukrainy na stronie głównej Gazeta.pl.

Moskwa - zdjęcie ilustracyjneRosja. Kto może zostać uznany za "zagranicznego agenta"?

Zwrócił także uwagę, że działania podjęte przez ukraińskich wojskowych polegające na zniszczeniu dróg sprawiły, ze rosyjskim wojskom jeszcze trudniej jest przeprawić się przez rzeki. Podkreślił, że mosty znajdujące się za wojskami okupanta także są niszczone przez ukraińskich żołnierzy, co utrudnia napływ nowych sił z Rosji oraz dostaw. - Dla broniącego się to jest bardzo korzystna sytuacja - dodał gen. Skrzypczak.

Zdaniem eksperta bitwa o Donbas nie będzie przypominać walk z czasów II wojny światowej, ponieważ ten teren "nie pozwala na rozwinięcie wojsk z misji pancernej". Wyjaśnił, że Rosjanie będą mogli atakować tylko wybrane kierunki. - Kierunki, do których dostęp będą miały czołgi. Inaczej będą one tonąć w bagnach. Rosjanie nie dadzą rady się przez nie przedostać - tłumaczył gen. Skrzypczak.

W miejscach, gdzie nie ma rzek, Rosjanie muszą się mierzyć z terenami zabagnionymi, które również sprawiają, że wojska okupanta poruszają się wolno. - Rosjanie mogą przemieszczać się tylko na wybranych kierunkach, ale Ukraińcy dobrze je zidentyfikowali i są dobrze przygotowani do obrony. Widać, że jej złamanie dla Rosjan jest bardzo ciężkie, długotrwałe -  podkreśla gen. Skrzypczak. I dodał, że "ta operacja bardzo się ślimaczy i będzie się ślimaczyć".

Dmitrij PieskowSeria wybuchów w Naddniestrzu. Kreml "poważnie zaniepokojony"

Wojna w Ukrainie. Sytuacja w obwodzie donieckim

Siły rosyjskie prowadzą ostrzały wzdłuż całej linii frontu w ukraińskim obwodzie donieckim. Poinformował o tym szef administracji wojskowej obwodu Pawło Kyryłenko, według którego zginęły co najmniej dwie osoby cywilne, a sześcioro osób zostało rannych. Cywile zostali poszkodowani w miejscowościach: Marjinka, Wełykije Nowosilce i Łyman. Pawło Kyryłenko podkreślił, że Rosjanie ostrzeliwują obiekty i infrastrukturę cywilną. Rosyjskie lotnictwo ostrzelało rakietami Awdiejewkę, uszkadzając szpital, szkołę i bloki mieszkalne. W Krasnohoriwce został zniszczony transformator, ale ekipy remontowe zdołały go naprawić. W rejonie Marjinki siły ukraińskie odparły atak wojsk rosyjskich. Jak informuje Pawło Kyryłenko, sytuacja jest tam napięta.

We wtorkowym porannym komunikacie wydanym 62. dnia rosyjskiej inwazji, sztab generalny ukraińskich sił zbrojnych przekazał, że walki trwają w miastach Rubiżne i Popasna w obwodzie ługańskim, w Awdiejewce pod Donieckiem i w okolicach Zaporoża. Rosjanie kontynuują ostrzał zakładów Azowstal w Mariupolu. W obwodach donieckim i ługańskim obrońcy Ukrainy odparli w ciągu doby sześć ataków. Siły ukraińskie zniszczyły cztery rosyjskie czołgi, pięć systemów artyleryjskich, 13 jednostek sprzętu opancerzonego. Ukraińcy stracili także trzy samoloty i cztery drony.

******

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Więcej o: