Ławrow o "znacznym ryzyku wojny nuklearnej". Kułeba: Rosja straszy, bo przeczuwa porażkę w Ukrainie

Zachód "nie powinien lekceważyć podwyższonego ryzyka wojny nuklearnej" - stwierdził szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow. To kolejny raz od początku inwazji na Ukrainę, gdy rosyjskie władze poruszają temat użycia broni atomowej. Zdaniem szefa ukraińskiej dyplomacji groźby pojawiają się, bo Rosja przegrywa w walce z Ukrainą.
Zobacz wideo Pełczyńska-Nałęcz: Putin w każdej chwili, pod pretekstem korupcji, może pozbawić majątku każdego z najbliższego otoczenia

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow ostrzegł Zachód, by "nie lekceważył podwyższonego ryzyka konfliktu nuklearnego" w związku z wojną w Ukrainie. W wywiadzie dla państwowej telewizji, cytowanym przez Agencję Reutera, mówił m.in. o dostawach broni dla Ukrainy. Powiedział, że jego zdaniem NATO "de facto" angażuje się w wojnę zastępczą z Rosją.

Zapewnił jednocześnie, że polityką Rosji pozostaje uniknięcie wojny nuklearnej za wszelką cenę. Dodał, że "nie chce sztucznie pompować zagrożenia", ale jest ono "znaczne".

Prezydent USA Joe Biden: Obywatele USA nie powinni obawiać się wojny nuklearnejRosja straszy bronią atomową, Biden uspokaja. "Wojna psychologiczna"

Wojna w Ukrainie. "Moskwa przeczuwa porażkę"

Do słów Ławrowa odniósł się szef dyplomacji Ukrainy Dmytro Kułeba. 

"Rosja traci resztki nadziei na odstraszenie świata od wspierania Ukrainy. Dlatego mówi o 'realnym' zagrożeniu wybuchem III wojny światowej" - napisał i stwierdził:

"Oznacza to jedynie, że Moskwa przeczuwa porażkę w Ukrainie. Dlatego świat musi podwoić wysiłki na rzecz wsparcia Ukrainy, abyśmy zwyciężyli i zapewnili bezpieczeństwo Europie i światu".
Więcej o: