Rosja próbuje wydostać pociski i dokumenty z "Moskwy". Media: Pomóc ma 110-letnia "Kommuna"

Z doniesień dziennikarzy niemieckiego "Bilda" wynika, że wojska rosyjskie chcą wydostać pociski i dokumenty z "Moskwy". Rozmiary "jednostki ratunkowej" wskazują, że działania nie mają na celu podniesienia krążownika z dna.

W Ukrainie trwa 61. dzień wojny z Rosją. Jak donoszą w poniedziałek 25 kwietnia niemieckie media, rosyjska armia próbuje wydostać sprzęt i dokumentację z zatopionego w Morzu Czarnym krążownika "Moskwa". Z doniesień wynika, że wykorzystują w tym celu okręt ratowniczy "Kommuna", który był zwodowany jeszcze w czasach carskich. 

Zobacz wideo W jaki sposób sytuacja w Ukrainie wpłynie na nasze dzieci?

Wojna w Ukrainie. Rosjanie mają próbować wydostać z "Moskwy" rakiety i dokumenty. Ma pomóc "Kommuna"

"Ze względu na rozmiary 'Moskwy' (187 metrów długości) liczącej 110 lat 'Kommunie' raczej nie uda się podnieść z dna zatopionego krążownika. Ale będą podejmowane próby uratowania rakiet przeciwokrętowych i przeciwlotniczych, w które była wyposażona jednostka, a także tajnych dokumentów i sprzętu wojskowego" - czytamy w artykule opublikowanym w niemieckiej gazecie "Bild".

Przeczytaj więcej informacji z Ukrainy na stronie głównej Gazeta.pl.

Alaksandr ŁukaszenkaŁukaszenka o m.in. Polakach: Stoją na granicy i proszą o kaszę gryczaną

"Kommuna" została zbudowana dokładnie w 1912 roku, a rok później zwodowana, czyli jeszcze za czasów carskich. Jednostka uważana jest za jeden z najstarszych pływających okrętów nie tylko w rosyjskiej flocie wojennej, ale ogólnie na całym świecie. Pierwotnie okręt był przeznaczony do podnoszenia wraków okrętów podwodnych, a później był wykorzystywany jako statek transportowy dla mniejszych łodzi ratowniczych.

"Moskwa" była natomiast najważniejszym okrętem Floty Czarnomorskiej i marynarki wojennej Rosji. 14 kwietnia Ministerstwo Obrony Rosji przyznało, że jednostka zatonęła podczas holowania. Powodem miał być pożar i sztormowe warunki, które nie potwierdziły się na mapach pogodowych. Wcześniej ukraińska armia przekazała, że krążownik "Moskwa" został trafiony dwiema rakietami "Neptun", które zostały wystrzelone z lądu. Wersję tę potwierdziły później Stany Zjednoczone.

Władimir Putin podczas nabożeństwa wielkanocnego - w 2022 roku.Rosja. Putin odwiedził cerkiew i złożył życzenia. Coś się nie zgadza

Więcej o: