Doradca Zełenskiego o ofensywie w Donbasie: Zakończy się w ciągu dwóch, trzech tygodni

Ołeksij Arestowycz ocenił, że bitwa w Donbasie zakończy się w ciągu "dwóch-trzech tygodni od jej rozpoczęcia". - Całkiem możliwe, że wtedy zakończy się aktywna faza wojny - stwierdził doradca prezydenta Ukrainy.

Doradca prezydenta Wołodymyra Zełenskiej Ołeksij Arestowycz ocenił w rozmowie z Meduzą, że pełen pakiet wsparcia wojskowego z Zachodu "najprawdopodobniej na froncie będzie później niż wszystko się skończy (w Donbasie)".

Zobacz wideo Nowe surowce pomogą z kryzysem energetycznym? „Problem leży w konsumpcji"

Arestowycz: Wraz z końcem ofensywy w Donbasie może zakończyć się aktywna faza wojny

- Jego dostarczenie i zagospodarowanie wymaga pewnego czasu, a bitwa to maksymalnie dwa, trzy tygodnie od jej rozpoczęcia - powiedział. Podkreślił jednak, że "pierwsza partia dostaw przybędzie na czas i odegra swoją rolę". - Ale w ciągu dwóch lub trzech tygodni ofensywa się zakończy. A wraz z nią, całkiem możliwe, że zakończy się aktywna faza wojny, ponieważ rosyjscy żołnierze nie mają czym atakować - dodał. Stwierdził, że "to, co Rosjanie teraz zgromadzili, stanowi przedostatnie rezerwy". 

Gerhard Shroeder i Władimir Putin (2009 rok)Gerhard Schroeder: Władimir Putin jest zainteresowany zakończeniem wojny

"Nie oznacza to, że walki całkowicie ustaną"

Zapytany, dlaczego ocenia, że ofensywa w Donbasie może trwać dwa-trzy tygodnie, Arestowycz wynika to m.in. ze zużycia amunicji przez rosyjskie wojsko oraz poniesionych strat. - Nie oznacza to, że walki całkowicie ustaną. Oznacza, że aktywna ofensywa się zatrzyma i być może będzie to ostatnia ofensywa drugiej fazy, ponieważ nie wiem, skąd wezmą nowe rezerwy - powiedział. - Aby je przygotować potrzebujesz co najmniej miesiąca, nawet dwóch. W tym czasie wiele rzeczy się wydarzy - powiedział. Sprecyzował, że zaczną działać sankcje, a Siły Zbrojne Ukrainy zostaną wzmocnione. 

Ukraina. Żołnierze z pułku Azow pokazują jak wygląda Mariupol pod dwóch miesiącach wojny"Mariupol zniszczony w 90 procentach". Pułk Azow pokazał nowe zdjęcia

Więcej o: