Prezydent Ukrainy: W niedzielę Antony Blinken i Lloyd Austin złożą wizytę w Kijowie

Sekretarz stanu USA Antony Blinken i sekretarz obrony Lloyd Austin złożą w niedzielę wizytę w Kijowie - poinformował Wołodymyr Zełenski. Politycy mają rozmawiać m.in. na temat dostaw broni dla Ukrainy.
Zobacz wideo Mariupol - miasto w ruinach

Podczas sobotniej konferencji prasowej Wołodymyr Zełenski przekazał, że sekretarz stanu USA Antony Blinken i sekretarz obrony Lloyd Austin przybędą do Kijowa. Będzie to pierwsza wizyta w Ukrainie tak wysoko postawionych przedstawicieli amerykańskiej administracji od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji. 

- Będziemy czekać, aż bezpieczeństwo pozwoli i prezydent Stanów Zjednoczonych przybędzie i porozmawia z nami - dodał ukraiński prezydent. CBS News podaje, że Biały Dom odmówił komentarza w sprawie wizyty przedstawicieli amerykańskiej administracji. 

Wcześniej, 14 kwietnia, telewizja CNN informowała, że Stany Zjednoczone mają zamiar wysłać do Kijowa Lloyda Austina lub sekretarza stanu Antony'ego Blinkena. Na temat podróży miały się już odbyć wstępne rozmowy. Portal "Politico" wskazywał jednak, że jeśli amerykańska administracja wyrazi zgodę na wysłanie do Kijowa delegacji, informacja o tym z pewnością nie pojawi się z wyprzedzeniem ze względów bezpieczeństwa. 

W sprawie ewentualnej wizyty wypowiedział się też prezydent Joe Biden. - Jesteśmy w trakcie podejmowania tych decyzji - odpowiedział Joe Biden. - Czy jestem gotowy pojechać? - zapytał, po chwili pokazując wymowny gest - zaciśniętą pięść - i zapewniając, że "tak". Nagranie z rozmowy prezydenta z amerykańskimi mediami opublikował na Twitterze m.in. białoruski portal opozycyjny NEXTA. 

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Wołodymyr ZełenskiZełenski grozi zerwaniem negocjacji z Rosją. Mówi o "raszyźmie"

Zełenski: Odzyskamy tereny okupowane przez Rosję, jeśli będziemy mieli broń

Podczas konferencji prasowej Wołodymyr Zełenski zapowiedział, że jego kraj odzyska wszystkie terytoria zajęte przez siły rosyjskie. Warunkiem jest pozyskanie wystarczającej ilości broni. - Osobiście, ale też jako prezydent obiecuję, że odzyskamy wszystko co oni zajmują. Nie będzie to kwestia dziesięciu czy dwudziestu lat, nie będzie tak jak na wojnie, która trwa od 2014 roku. To tylko kwestia kwestia broni. Jeśli będziemy ją mieli, odzyskamy tymczasowo okupowane terytoria - powiedział.

Zełenski przypomniał, że ukraińska armia odzyskała kontrolę nad kilkoma miejscowościami w rejonie Charkowa. Podkreślił jednocześnie, że dalsze postępy ukraińskich oddziałów są uzależnione od wsparcia sojuszników, którzy według niego stopniowo zmieniają swoją postawę. - Szczególnie widzę zmianę w polityce Stanów Zjednoczonych. Jeśli za deklaracjami słownymi pójdą działania, z pewnością będziemy w stanie wyzwolić okupowane tereny - powiedział ukraiński przywódca.

Premierzy podpisali memorandum o współpracy między Polską a UkrainąPolska i Ukraina podpisały memorandum o współpracy. "Ukraina broni Europy"

Więcej o: