Wojna w Ukrainie. Atak rakietowy na Odessę. Wśród ofiar jest trzymiesięczne dziecko

W sobotę w godzinach popołudniowych miał miejsce rosyjski atak rakietowy na Odessę. Wcześniej w mieście ogłoszono alarm lotniczy. Zginęło osiem osób, a kilkanaście jest rannych.
Zobacz wideo Mariupol - miasto w ruinach

Ukraińska armia podaje, że dwa pociski trafiły w obiekt wojskowy, a kolejne dwa w budynki mieszkalne. Po ataku wybuchł pożar, ale ratownikom udało się ugasić ogień. Z gruzów uratowano dwie osoby, ewakuowano 86 osób. Dwie rakiety udało się zestrzelić obronie przeciwlotniczej.

W ataku na Odessę zginęło sześć osób, a ok. 18 jest rannych. Wśród ofiar śmiertelnych jest trzymiesięczne dziecko.

"Rosyjski pocisk właśnie trafił w Odessę. Podobno próbują zrealizować ten szalony plan stworzenia korytarza do Naddniestrza. 'Aby chronić rosyjskojęzycznych'. Wyobraź sobie uczucia rosyjskojęzycznych mieszkańców Odessy, którzy stracili swoje domy w tym trafieniu rakietowym" - napisała na Twitterze Inna Sovsun, deputowana Rady Najwyższej Ukrainy.

"Jedynym celem ataków rosyjskich rakiet na Odessę jest terror. Rosja musi zostać odpowiednio potraktowana. Bez biznesu, bez kontaktów, bez projektów kulturalnych. Potrzebujemy muru między cywilizacją a barbarzyńcami atakującymi pokojowe miasta rakietami" - podkreślił Dmytro Kułeba, szef ukraińskiego MSZ.

Władze Odessy apelują do mieszkańców o schronienie się. Proszą również o niepublikowanie żadnych filmów, ani zdjęć. 

Rosyjska armia - zdjęcie ilustracyjneRosja, jako cel obrała "wyzwolenie Naddniestrza". Reakcja rządu Mołdawii

Co dzieje się w Ukrainie? Ostrzał zakładów Azowstal 

Rosyjskie wojska ponownie ostrzeliwują hutę Azowstal w Mariupolu. To właśnie tam chronią się ukraińscy żołnierze, broniący miasta. Wciąż nie wiadomo też, czy dzisiaj uda się ewakuować część cywilów z oblężonego miasta.

"W Mariupolu wróg nadal blokuje nasze jednostki w okolicy Azowstalu. Bombarduje też miasto, także przy użyciu samolotów dalekiego zasięgu" - mówi rzecznik ukraińskich sił zbrojnych Ołeksandr Sztupun.

Aktualne informacje na głównej stronie Gazeta.pl

Wcześniej Władimir Putin nakazał wojsku całkowite zablokowanie Mariupola, aby uniemożliwić ucieczkę zarówno żołnierzom jak i około tysiącu cywilom, którzy chronią się w podziemiach fabryki. W południe miała się tymczasem rozpocząć ewakuacja cywilów z innych części opanowanego przez Rosjan Mariupola. Szacuje się, że w mieście jest około 100 tysięcy Ukraińców.

Mariupol stał się jednym z symboli tej wojny. Dla Rosjan to kluczowe miasto na południu Ukrainy. Trwające dwa miesiące bombardowania sprawiły, że 90 procent budynków przestało istnieć. 

Zatrzymana Ukrainka.Wywiad zatrzymał Ukrainkę. Kobieta przekazywała informacje Rosji

Więcej o: