Dmitrij Miedwiediew kpi z Europy. "Nie przetrwa tygodnia bez rosyjskiego gazu"

Dmitrij Miedwiediew zakpił z danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Zdaniem organizacji Europa przez sześć miesięcy byłaby w stanie poradzić sobie bez gazu z Rosji. "Nie przetrwa nawet tygodnia" - komentował w mediach społecznościowych wiceprzewodniczący rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa.

Dmitrij Miedwiediew - były prezydent Federacji Rosyjskiej, a aktualnie wiceprzewodniczący rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa - odniósł się w piątek 22 kwietnia we wpisie na Telegramie do wytycznych Komisji Europejskiej, dotyczących płatności za rosyjski gaz. Alfred Krammer z MFW wskazywał, że Europa byłaby w stanie zupełnie zrezygnować z rosyjskiego gazu. Jednocześnie wskazał, że dłuższy okres bez rosyjskiego surowca mógłby mieć negatywny wpływ na gospodarkę - konieczne byłoby znalezienie alternatywnego źródła energii lub znaczne ograniczenie wykorzystania gazu. 

Zobacz wideo Co zrobić, gdy dziecko pyta o wojnę? Kątna: Nie wolno zrzucać go z siebie i mówić, że to nie jest nasz problem

"Według ostatnich danych MFW Europa poradzi sobie bez naszego gazu nie dłużej niż 6 miesięcy. Ale poważnie, to nie potrwa nawet tygodnia" - stwierdził Miedwiediew we wpisie opublikowanym na Telegramie.

Więcej informacji ze świata i kraju znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.

Dmitrij Miedwiediew o płatnościach za rosyjski gaz

Dmitrij Miedwiediew we wpisie odniósł się także do wytycznych Komisji Europejskiej dotyczących płatności za gaz z Rosji. "Komisja Europejska zezwoliła na płacenie za gaz rublami i uważa, że dekret prezydenta Rosji może być stosowany przez europejski biznes. Cenimy spójność i uczciwość naszych europejskich partnerów" - napisał Miedwiediew, dodając emotikonę klauna. 

Po nałożeniu przez Zachód sankcji na rosyjski sektor finansowy Władimir Putin w marcu zapowiedział, że gaz będzie można kupić wyłącznie za pomocą rosyjskich rubli. Następnie pod koniec miesiąca podpisał dekret wymuszający na Zachodzie płatność w tej formie

Dmitrij MiedwiediewSzwecja i Finlandia chcą do NATO. Miedwiediew reaguje

Unia Europejska w odpowiedzi na ten krok jasno powiedziała, że płatność w rublach byłaby naruszeniem nałożonych na Kreml sankcji. W piątek 22 kwietnia Komisja Europejska wydała wytyczne dla firm gazowych. Wskazano, że europejskie koncerny mogą obejść rosyjskie postulaty dotyczące płatności za gaz w rublach bez naruszania sankcji, jeśli prześlą pieniądze na subkonto Gazpromu w euro lub dolarach, a te firma wymieni je na rosyjską walutę i będzie deponować na drugim koncie firmy kupującej - podaje Agencja Reutera.

Rozwiązanie to znalazło się też w dekrecie Putina. Gazprom ze względu na zaangażowanie w rozliczanie transakcji dotyczących dostaw energii do UE nie jest objęty unijnymi sankcjami. Problem stanowi jednak fakt, że w działanie mógłby zostać zaangażowany bank centralny Rosji, na który Zachód ograniczenia nałożył. 

Szef Rady Europejskiej Charles Michel rozmawiał telefonicznie z Władimirem PutinemSzef Rady Europejskiej rozmawiał z Putinem. "Potępienie agresji Rosji"

Rosja zakręci kurek z gazem?

Przypomnijmy, zgodnie z marcowym dekretem Władimira Putina uznane przez Kreml "państwa nieprzyjazne", czyli członkowie UE i Stany Zjednoczone, powinny rozliczać się za dostawy rosyjskiego gazu w rublach, a nie jak do tej pory np. w euro czy dolarach. W piątek (22 kwietnia) minął termin na zmianę waluty. Premier Mateusz Morawiecki poinformował, że decyzja w tej sprawie zostanie podjęta po wytycznych Komisji Europejskiej. 

Według nieoficjalnych informacji Radia ZET Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo jest przygotowane na różne scenariusze. W PGNiG już od lutego gromadzono zapasy gazu i magazyny są zapełnione w ponad 60 procentach. 

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina.

Więcej o: