Władimir Putin trzyma stół podczas spotkania z Szojgu. "Teatrzyk"

Władimir Putin rozmawiał w czwartek z rosyjskim ministrem obrony. Prezydent Rosji nakazał między innymi odwołanie szturmu huty Azowstal w Mariupolu. Tym, co jednak zwróciło szczególną uwagę komentatorów, była jednak poza, w której Putin zastygł podczas spotkania.

W czwartek 21 kwietnia prezydent Rosji Władimir Putin spotkał się rosyjskim ministrem obrony Siergiejem Szojgu. Uwagę internautów na całym świecie zwróciła nietypowa pozycja, w jakiej Putin siedział podczas rozmowy. W sieci rozpoczęły się spekulacje dotyczące stanu zdrowia polityka. Onet postanowił poprosić o komentarz eksperta ds. wizerunku i mowy ciała. 

Zobacz wideo Mariupol - miasto w ruinach

Władimir Putin trzyma się stołu, rozmawiając z Szojgu. Ekspert: Próba ocieplenia wizerunku

Zdaniem Łukasza Kacy, specjalisty od wizerunku i mowy ciała, na którego powołuje się portal, poza Putina była celowym zabiegiem. - Na całe to wydarzenie trzeba patrzeć jak na teatrzyk. Aranżacja spotkania została dobrze zaplanowana i przemyślana - mówił ekspert, dodając: - Wizerunkowo można to rozpatrywać jako próbę ocieplenia tego, jak widziany jest Putin, jednocześnie podtrzymując pokaz siły, jaki od dłuższego czasu odgrywa.

Putin nie siedzi już przy czterometrowym stole, przy którym rozmawiał z Emmanuelem Macronem, ani przy wielkim biurku. - Teoretycznie zrelaksowaną postawę na krześle. Chciał w ten sposób zagrać kartą pewności siebie i nonszalancji, ale jednocześnie widać, że to tylko pozory - wyjaśnia Kaca. Dziennikarz "The Daily Beast" ustalił w marcu, że prezydent Rosji ma obawiać się o swoje życie, co miało go skłonić do "wymiany" ok. tysiąca współpracowników.

Więcej aktualnych wiadomości dotyczących wojny w Ukrainie znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Spotkanie Putin-MacronPutin przyjął Macrona przy gigantycznym stole. Są nieoficjalne ustalenia ws. powodów

Putin do Szojgu: Rozkazuję odwołać szturm zakładów Azowstal w Mariupolu

Rozmowa Putina z ministrem obrony została opublikowana w Internecie. Prezydent Rosji mówił podczas spotkania o odwołaniu planów szturmu na zakłady metalurgiczne Azowstal w Mariupolu. 

- Proponowany szturm strefy przemysłowej uważam za niepotrzebny. Rozkazuję to odwołać. To jest sprawa, w której musimy myśleć [...] o zachowaniu życia i zdrowia naszych żołnierzy i oficerów. Nie ma potrzeby wspinania się do tych katakumb i czołgania się pod ziemią przez te obiekty przemysłowe - mówił Putin. Przypominamy, że w sieci pojawiają się doniesienia o niskim morale rosyjskich żołnierzy, a także ucieczkach niektórych dowódców.

 

- Zablokuj ten obszar przemysłowy, aby mucha nie mogła przez niego przejść. Jeszcze raz zaproś do tego wszystkich, którzy jeszcze nie złożyli broni - dodał, twierdząc, jakoby strona rosyjska postępowała zgodnie z "odpowiednimi międzynarodowymi aktami prawnymi". Tymczasem Służba Bezpieczeństwa Ukrainy regularnie publikuje nagrania, które miały zostać przechwycone od okupanta. Z jednego z nich wynika na przykład, że Rosjanie otrzymali rozkaz zabicia wszystkich jeńców w rejonie Popasny

"To rażąca zbrodnia wojenna, pogwałcenie prawa międzynarodowego i kolejny uderzający przykład, że rosyjska armia to mordercy, gwałciciele i szabrownicy, w żadnym wypadku nie wojskowi. Jeszcze raz ostrzegamy, że zbrodnie wojenne nie podlegają przedawnieniu i gwarantujemy, że wszyscy zbrodniarze wojenni zostaną sprawiedliwie ukarani!" - komentowała nagranie SBU w komunikacie.

Emmanuel MacronEmmanue Macron nie wyklucza wznowienia rozmów z Władimirem Putinem

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Więcej o: