Ukraina. Podawał się za zakonnika i kolaborował z Rosją. "Wskazywał domy zamożnych obywateli"

Mieszkaniec jednej ze wsi pod Makarowem w obwodzie kijowskim jest podejrzewany o kolaborację z Rosją. Mężczyzna miał zapewniać okupantom mieszkanie i żywność, a także przekazywać informacje o domach zamożnych obywateli. Jak podaje ukraińska prokuratura, w przeszłości był ścigany za molestowanie nieletnich.

Biuro Prokuratora Generalnego w Ukrainie przekazało w komunikacie, że aresztowano mężczyznę, który współpracował z Rosjanami. Mężczyzna miał podawać się za zakonnika.

Zobacz wideo W jakim stanie jest armia rosyjska? Ekspert wyjaśnia

Ukraina. Miał podawać się za zakonnika i kolaborować z Rosją

Mieszkaniec wsi Andrijiwka pod Makarowem (obwód kijowski) jest podejrzewany o kolaborację z Rosjanami. "Zapewnił okupantom mieszkanie i żywność. Poinformował także wroga o miejscu zamieszkania zamożnych obywateli, których domy zostały następnie splądrowane przez agresorów wojskowych" - czytamy w komunikacie ukraińskiej prokuratury. Dodatkowo mężczyzna miał przedstawiać się jako zakonnik, święcić sprzęt rosyjskiego wojska, a także odprawiać obrzędy chrztu żołnierzy. Prokuratura informuje, że w przeszłości mężczyzna miał się dopuszczać przemocy seksualnej wobec nieletnich, za co był ścigany.

Jak podaje prokuratura, wojsko, któremu mężczyzna miał pomóc, zniszczyło Andrijiwkę - ucierpiało ponad 60 proc. infrastruktury wsi. 

Więcej aktualnych wiadomości dotyczących wojny w Ukrainie znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Wojna w Ukrainie - agresja Putina na ten kraj. na zdjęciu: ukraiński żołnierz, obrońca Mariupola, 13 kwietnia 2022r.Ukraińcy odkryli tajny rosyjski arsenał i resztki po broni chemicznej

Wojna w Ukrainie. Kolejne przypadki szpiegostwa na rzecz Rosji

Co jakiś czas z Ukrainy dochodzą wieści o osobach podejrzewanych o szpiegostwo na rzecz Rosji albo o kolaborację z wrogiem. Niedawno pisaliśmy o 17-letnim mieszkańcu obwodu kijowskiego, który miał szpiegować na rzecz Rosji i przekazywać okupantowi informacje o tym, gdzie mogą znajdować się cenne przedmioty. Nastolatkowi grozi do 10 lat więzienia. Postępowanie toczy się także przeciwko innemu mieszkańcowi Kijowa, któremu zarzuca się m.in. publiczne nawoływanie do przejścia na stronę okupanta.

Wojna w Ukrainie. Zniszczenia w BorodzianceRosja kontynuuje ostrzał w Doniecku. "Ataki nic nie dają" [PODSUMOWANIE]

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Więcej o: