Debata we Francji. Emmanuel Macron bardziej przekonujący niż Le Pen, ale arogancki [SONDAŻ]

W przeprowadzonym po debacie sondażu 59 proc. ankietowanych uznało Emmanuela Macrona za bardziej przekonującego polityka niż Marine Le Pen. Liderka Zjednoczenia Narodowego z kolei była w większym stopniu postrzegana jako ta polityczka, która może doprowadzić do zmian w kraju.

Finaliści wyborów prezydenckich we Francji Marine Le Pen i Emmanuel Macron starli się w debacie telewizyjnej. Konfrontacja kandydatów na prezydenta trwała niemal trzy godziny. Po spotkaniu kandydatów pracownia Elabe przygotowała sondaż dla telewizji BFMTV i gazety "L'Express".

Zobacz wideo Druga kadencja dla prezesa Glapińskiego to bezpieczna opcja dla rynków?

Debata Emmanuel Macron - Marine Le Pen. Nowy sondaż

Z badania wynika, że 59 proc. ankietowanych uznało Macrona za bardziej przekonującego. W przypadku Le Pen wynik ten wyniósł 39 proc. Jak czytamy na bfmtv.com, obecnie urzędujący prezydent został w badaniu uznany za w większym stopniu zdolnego do zjednoczenia Francuzów (39 proc. do 31 proc. dla Le Pen). Przez 49 proc. widzów był też postrzegany jako bardziej dynamiczny kandydat (31 proc. dla jego kontrkandydatki). Jednocześnie 50 proc. ankietowanych przyznało, że był bardziej arogancki od Le Pen (50 proc. do 16 proc.).

Debata Marine Le Pen - Emmanuel MacronDebata we Francji. Macron do Le Pen: Jest pani w objęciach Kremla

Liderka Zjednoczenia Narodowego została uznana z kolei za bliższą zmartwień Francuzów (37 proc. do 34 dla Macrona). 51 proc. przyznało, że to ona ma większe szanse doprowadzić do zmian w kraju. W przypadku prezydenta wynik ten wyniósł 29 proc.

Politolożka Chloé Morin oceniła, że Le Pen w debacie "grała na bliskości z ludzkimi uczuciami, nawet jeśli oznacza to widoczne uproszczenie". Z kolei Macron sprowadzał ją na ziemię "nawet, jeśli oznaczało to widoczną arogancję i dawanie lekcji".   

W niedzielę II tura wyborów prezydenckich we Francji

W środowej debacie poruszono dziesięć tematów, między innymi kwestie siły nabywczej, polityki zagranicznej i bezpieczeństwa. Rozpoczynając debatę, Marine Le Pen tłumaczyła, że chce być kandydatką "zgody pomiędzy Francuzami" po pięciu latach "cierpień i niepokoju". Emmanuel Macron przekonywał natomiast, że w kontekście powrotu wojny w Europie, chce uczynić Francję krajem "bardziej suwerennym i silnym". 24 kwietnia odbędzie się druga tura wyborów prezydenckich we Francji.

Lloyd Austin Sekretarz Obrony USAPierwsze rozmowy USA-Chiny od początku prezydentury Bidena

Więcej o: