Scholz o wsparciu dla Ukrainy: Niemcy wyczerpały możliwość dostaw z obecnych składów broni

Kanclerz Niemiec Olaf Scholz oświadczył, że jego kraj dostarczy Ukrainie sprzęt wojskowy do walki z rosyjską agresją. Zaznaczył jednak, że Niemcy wyczerpały już możliwości dostaw z istniejących składów broni.

Scholz powiedział o tym podczas spotkania z dziennikarzami po wideokonferencji zwołanej przez prezydenta USA Joe Bidena. Udział w niej wziął również prezydent Andrzej Duda, a przywódcy rozmawiali właśnie o dalszej pomocy Ukrainie i zacieśnianiu sankcji na Rosję.

Więcej najnowszych informacji przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Kanclerz Niemiec podkreślił, że rząd federalny uwolni środki z budżetu na zakup niezbędnej broni. Pytany o czołgi Leopard stwierdził, że Zachód skupia się na przekazywaniu sprzętu, z którego Ukraińcy potrafią korzystać, a szczegóły dostaw są ustalane. - Celem jest dozbrojenie ukraińskiej armii tak, by mogła odeprzeć rosyjski atak - zaznaczył szef niemieckiego rządu.

Zobacz wideo Ukrainka zgwałcona przez rosyjskiego żołnierza opowiedziała o swojej traumie. "Myślałam, że mnie zabije"

Dodał jednak, że Niemcy wyczerpały już możliwości dostaw z istniejących składów broni, dlatego będzie w tej kwestii współpracował z przemysłem zbrojeniowym.

Scholz: Pokój na warunkach Putina nie jest możliwy do zaakceptowania

- Pokój na warunkach Putina jest nie jest możliwy do zaakceptowania - powiedział kanclerz Niemiec.

Zdaniem kanclerza Niemiec sankcje nałożone na Rosję będą miały katastrofalne skutki dla tego kraju, a Władimir Putin jest odpowiedzialny za zbrodnie wojenne, w wyniku których zginęły tysiące cywilów.

Duda o rozmowie z Joe Bidenem: Determinacja ws. nałożenia kolejnych sankcji

Prezydent Andrzej Duda powiedział po zakończonej telekonferencji, że wśród światowych przywódców jest coraz większa determinacja w sprawie nakładania kolejnych sankcji na Rosję za agresję na Ukrainę.

- Te reżimy sankcyjne są cały czas analizowane i wszyscy mamy nadzieję, że będzie zgoda co do tego, aby te sankcje były rozszerzane - wyjaśniał.

- Coraz więcej przywódców mówi o sankcjach związanych z gazem i ropą naftową, więc żeby te sankcje polegały na tym, żeby tych surowców nie kupować, aby szukać kontraktów gdzie indziej, aby te możliwości dochodów, z których Rosja finansuje wojnę jej odbierać - mówił prezydent.

Sytuacja na wschodzie UkrainyRosjanie próbują ruszyć w duchu Żukowa

Duda: Odpowiedzialność za zbrodnie wojenne powinny ponosić nie tylko władze Rosji, ale i żołnierze

Andrzej Duda powiedział także, że światowi liderzy zgadzają się co do tego, iż obowiązkiem międzynarodowej społeczności jest niedopuszczenie do rosyjskiego zwycięstwa za naszą wschodnią granicą.

Anonymous (zdjęcie ilustracyjne)Anonymous nie próżnuje. Hakerzy wykradli Rosjanom 222 GB danych

Prezydent, relacjonując przebieg telekonferencji, mówił również o tym, że wszystkie państwa Sojuszu Północnoatlantyckiego jednoznacznie potępiają rosyjską agresję. Duda dodał, że przywódcy innych krajów wyrazili także chęć humanitarnego i militarnego wsparcia Ukrainy. Został również poruszony temat odpowiedzialności za zbrodnie wojenne dokonane przez Rosjan oraz całkowitego wykluczenia Rosji z areny międzynarodowej. - Pojawiły się deklaracje, że odpowiedzialność za zbrodnie wojenne powinny ponosić nie tylko władze Rosji, ale i żołnierze - dodał. Państwa nie będą uczestniczyć w spotkaniach G-20 i G-7 z udziałem Rosji.

W telekonferencji udział wzięli, między innymi premier Kanady Justin Trudeau, prezydent Francji Emmanuel Macron, premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson, premier Włoch Mario Draghi, kanclerz Niemiec Olaf Scholz i prezydent Rumunii Klaus Iohannis. NATO reprezentował sekretarz generalny paktu Jens Stoltenberg, a Unię Europejską - Ursula von der Leyen i Charles Michel.

Więcej o: