Kanada nakłada sankcje na córki Władimira Putina. "Nie ustaniemy w wysiłkach"

Kanada ogłosiła dziś najnowsze sankcje, które objęły 14 osób. Wśród nich znalazły się dwie dorosłe córki prezydenta Rosji Władimira Putina. "Nie ustaniemy w wysiłkach, by pociągnąć do odpowiedzialności odpowiedzialnych za inwazję rosyjskiego reżimu na Ukrainę" - napisał w mediach społecznościowych premier Kanady Justin Trudeau.

"Wprowadzamy nowe sankcje na 14 współpracowników rosyjskiego reżimu, w tym oligarchów i członków ich rodzin, w tym na dorosłe córki prezydenta Rosji Władimira Putina. Nie ustaniemy w wysiłkach, by pociągnąć do odpowiedzialności odpowiedzialnych za inwazję rosyjskiego reżimu na Ukrainę" - napisał w mediach społecznościowych premier Kanady Justin Trudeau.

Na córki Putina, czyli Katerinę Tichonową i Marię Woroncową sankcje nałożyła już Wielka Brytania, Japonia i USA. 

Zobacz wideo Andrzej Duda odwiedził Kijów. "To oblicze wojny, z którym nigdy nie wolno nam się pogodzić"

Od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę Kanada nałożyła sankcje na ponad 750 osób i podmiotów z Rosji, Białorusi i Ukrainy. Do tej pory Kanada zamroziła aktywa rosyjskich oligarchów i zakazała transakcji z osobami i podmiotami objętymi sankcjami.

Więcej najnowszych informacji przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zniszczenia w Mariupolu, 18 kwietniaUkraina. "Rozpoczęła się kolejna faza wojny", Rosjanie nasilają bombardowania [NA ŻYWO]

Zaostrzenia sankcji domagają się także polscy politycy m.in. premier Mateusz Morawiecki w wielkanocnym orędziu i prezydent Andrzej Duda.

Duda: Reżimy sankcyjne są cały czas analizowane

Andrzej Duda przekazał we wtorek, że wśród światowych przywódców jest coraz większa determinacja w sprawie nakładania kolejnych sankcji na Rosję za agresję na Ukrainę. - Te reżimy sankcyjne są cały czas analizowane i wszyscy mamy nadzieję, że będzie zgoda co do tego, aby te sankcje były rozszerzane - wyjaśniał.

Sytuacja na wschodzie UkrainyRosjanie próbują ruszyć w duchu Żukowa

- Coraz więcej przywódców mówi o sankcjach związanych z gazem i ropą naftową, więc żeby te sankcje polegały na tym, żeby tych surowców nie kupować, aby szukać kontraktów gdzie indziej, aby te możliwości dochodów, z których Rosja finansuje wojnę jej odbierać - mówił prezydent.

Andrzej Duda powiedział także, że światowi liderzy zgadzają się co do tego, iż obowiązkiem międzynarodowej społeczności jest niedopuszczenie do rosyjskiego zwycięstwa za naszą wschodnią granicą.

Więcej o: