Rosjanie mieli zbombardować szpital w Mariupolu. Ostatni obrońcy są okrążeni

"Rosyjscy naziści zrzucili potężną bombę na szpital w pobliżu Azowstalu" - napisał ukraiński parlamentarzysta Serhij Taruta. Na terenie wielkiego kombinatu w Mariupolu są ostatni ukraińscy obrońcy miasta, a także - jak informują żołnierze - setki cywilów.
Zobacz wideo Płk Lewandowski: Armie NATO dostarczają Ukrainie swój sprzęt ponadprogramowy

Po prawie ośmiu tygodniach wojny Rosja niemal całkowicie przejęła kontrolę nad Mariupolem, ważnym miastem portowym nad Morzem Azowskim. 

Miasto jest w ogromnej części zniszczone, a wielu mieszkańców albo uciekło do innych części Ukrainy, albo zostało przymusowo deportowanych do Rosji.

Ostatnią twierdzą ukraińskich obrońców w mieście jest Azowstal - teren ogromnego kombinatu stalowego. Ma on około 2,5 na 3,5 kilometra, z trzech stron jest otoczony rzeką i morzem. Według informacji podawanych przez ukraińskich żołnierzy, poza wojskowymi są tam też co najmniej setki cywilów, mężczyzn kobiet i dzieci. 

Prawdopodobny zasięg kontroli sił rosyjskich w Mariupolu - ostatnią twierdzą Ukraińców jest kombinat AzowstalPrawdopodobny zasięg kontroli sił rosyjskich w Mariupolu - ostatnią twierdzą Ukraińców jest kombinat Azowstal Fot. liveuamap.com

We wtorek Serhij Taruta, deputowany Rady Najwyższej Ukrainy i były przewodniczący Donieckiej Obwodowej Administracji Państwowej, napisał na Facebooku, że Rosjanie zbombardowani szpital w okolicy Azowstalu. Może chodzić o przychodnię kombinatu, która znajduje się przy wjeździe na teren huty stali od wschodu. 

Taruta napisał, że według jego informacji "pod gruzami może być 300 osób". Nie pokazał żadnego zdjęcia ani nagrania zniszczonego szpitala lub przychodni. Jednak na miejscu nie ma żadnych dziennikarzy, a ukraińscy cywile i nawet wojsko mają ograniczone możliwości łączności. 

Wcześniej siły zbrojne Ukrainy pisały, że "mimo znacznej przewagi liczebnej wojsk rosyjski okupant nie może zająć ukraińskiego Mariupola" i "dlatego chcą zrównać z ziemią fabrykę Azowstal, w której bronią się nasi bojownicy. Okupantów nie odstrasza nawet fakt, że w zakładzie schronili się cywile".

Ukraińskie wojsko opisało treść rozmowy rosyjskiego żołnierza, którą mieli przechwycić. Sugerował w niej, że spodziewane jest bombardowanie Azowstalu potężnymi bombami i "zrównanie z ziemią" huty stali. 

Więcej o: