Wojna w Ukrainie. Atak Rosji wszedł w nową fazę. Pentagon podaje szczegóły

Jak informuje Pentagon, Rosja rozpoczęła już zapowiadaną od jakiegoś czasu bitwę o Donbas. Do walki skierowano 76 batalionowych grup taktycznych. - Będziemy się bronić. Będziemy walczyć - zapowiedział w nocy z poniedziałku na wtorek prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski.

Więcej na temat wojny w Ukrainie znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Zdaniem Departamentu Obrony USA, rosyjska aktywność w regionie Donbasu zapowiada bardziej agresywne działania w przyszłości, jak przekazał sekretarz prasowy Pentagonu John F. Kirby podczas odprawy w nocy z poniedziałku na wtorek czasu polskiego. Stwierdził, że Rosjanie nadal przygotowują warunki dla tego, co ich zdaniem przyniesie im sukces na polu bitwy. - Było to widać w ciągu ostatnich kilku dni. Rosjanie robią to, co nazywamy "kształtowaniem" - powiedział Kirby. - Próbują stworzyć warunki do bardziej agresywnych, bardziej jawnych i większych manewrów naziemnych w Donbasie. 

Powiedział, że te "operacje kształtujące" obejmują umieszczenie w Donbasie większej liczby sił, elementów wspomagających (artyleria, wsparcie dla lotnictwa i helikopterów) oraz stanowisk dowodzenia i kontroli.

Zdaniem Pentagonu Rosjanie dodali ponad 10 dodatkowych batalionowych grup taktycznych do tych, które już mieli w Donbasie. Obecnie na tym terenie ma operować 76 rosyjskich batalionowych grup taktycznych. Chociaż, jak mówi John Kirby, na razie nie jest jasne, dokąd te dodatkowe grupy zmierzają, Departament Obrony USA sądzi, że "wzmocniły one liczbę batalionowych grup taktycznych na wschodzie i południu Ukrainy".

Zobacz wideo Cmentarzysko samochodów w Buczy. Rosjanie spalili auta cywilów uciekających z miasta

Kirby powiedział również, że Rosjanie sprowadzili w rejon Donbasu dodatkową artylerię, ale Ukraińcy nie pozostają im dłużni. Niektóre z wykorzystywanych przez siły ukraińskie sprzętów, to amerykańskie haubice kal. 155 mm - w sumie 18 sztuk - które są częścią najnowszego pakietu pomocy o wartości 800 milionów dolarów, ogłoszonego w zeszłym tygodniu. Wraz z tymi haubicami USA przekazały 40 000 pocisków oraz zapowiedziały szkolenie dla kilku ukraińskich artylerzystów, które powinno rozpocząć się w ciągu najbliższych dni. Szkolenie ma się odbyć poza Ukrainą.

W ostatnich tygodniach Kreml uznał zdobycie Donbasu za główny cel wojny po nieudanej próbie szturmu na Kijów. Po wycofaniu się spod stolicy Ukrainy, rosyjska armia zaczęła się przegrupowywać i wzmacniać swoje siły lądowe na wschodzie przed tym, co wiele osób opisuje jako kulminacyjną bitwę.

Wojna w Ukrainie. Rosja rozpoczęła bitwę o Donbas

Informując o rozpoczęciu bitwy o Donbas, Wołodymyr Zełenski w swoim wystąpieniu potwierdził informacje, które wcześniej podawał Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy.

- Jestem wdzięczny wszystkim naszym wojownikom, wszystkim naszym bohaterskim miastom w Donbasie, Mariupolowi, a także miastom obwodu charkowskiego, które trzymają się, broniąc losów całego państwa, odpierając siły najeźdźców - mówił prezydent Ukrainy.

Dziennik rosyjskiego żołnierza w obwodzie kijowskimUkraina. Odnaleziono dziennik rosyjskiego żołnierza. "Byłem bezwzględny"

Podkreślał, że dzieje się to, do czego Rosjanie przygotowywali się od dawna. Mówił, że Rosjanie skoncentrowali dużą część swojej armii w jednym miejscy, żeby dokonać tej ofensywy. Wcześniej sekretarz Rady Bezpieczeństwa i Obrony Ołeksij Daniłow poinformował, że niemal na całym terytorium linii frontu rosyjscy okupanci próbują przerwać ukraińską obronę. Udało się im tego dokonać w dwóch punktach, w tym w Kreminnej w obwodzie ługańskim. Według sekretarza Rady Bezpieczeństwa Rosjanie wyznaczyli sobie cel, aby do prawosławnej Wielkanocy, czyli do 24 kwietnia zająć całość obwodów ługańskiego i donieckiego.

- Nie zrezygnujemy z niczego ukraińskiego i nie potrzebujemy tego, co nie jest nasze - mówił w przemówieniu opublikowanym na Facebooku w nocy z poniedziałku na wtorek Wołodymyr Zełenski. Ogłosił, że Rosyjskie siły zaczęły "bitwę o Donbas, do której długo się przygotowywały".

Ukraina. Porzucony czołg rosyjskiSzef ukraińskiego wywiadu: Rosyjscy generałowie boją się śmierci i represji

Wojna w Ukrainie. Rosjanie rekrutują dodatkowych żołnierzy z okupowanych terenach

Walki trwały od rana w poniedziałek - władze Ukrainy informowały, że Rosjanie próbowali przebić się przez ich obronę zarówno w obwodzie donieckim i ługańskim, jak i w charkowskim. Na okupowanym Krymie i w obwodzie rostowskim armia Putina formuje dodatkowe jednostki, które mają wesprzeć rosyjskie siły w kolejnych starciach.

Na terytorium całej Ukrainy ogłoszono alarm przeciwlotniczy. Rosyjscy okupanci przeprowadzają ataki rakietowe i bombowe na infrastrukturę przemysłową i cywilną.

Więcej o: