Rosja ostrzega Czechy przed wywożeniem broni do Ukrainy. Zgoda Kremla konieczna? "To nonsens"

Rosja ostrzega Czechy w sprawie wywozu z kraju posowieckiego uzbrojenia bez zgody Kremla. Notę dyplomatyczną w tej sprawie otrzymało czeskie ministerstwo spraw zagranicznych. "Nonsens" - skwitował szef tamtejszego resortu.

O wystosowanej przez Rosjan nocie poinformował szef czeskiej dyplomacji Jan Lipavsky. Z pisma wynika, że Praga nie może bez zgody Moskwy przekazywać państwom trzecim uzbrojenia pochodzącego ze Związku Radzieckiego.

Zobacz wideo Tak Zełenski przywitał prezydentów Polski, Litwy, Łotwy i Estonii w Kijowie. Padli sobie w objęcia!

Czechy dostały od Rosji notę ws. wywożenia broni. Odpowiedzi nie będzie. "Nonsens"

- Nasze MSZ otrzymało notę z informacją, że broń pochodzenia sowieckiego nie może być przekazywana do krajów trzecich bez zgody Rosji. MSZ nie odpowiedziało na tę notę i nie odpowie na nią, ponieważ jest ona nonsensem - przekazał Lipavsky.

Jak dodał, Rosja - stosując kłamstwo - usiłuje zatrzymać czeskie wsparcie dla Ukrainy.

Według mediów Czechy przekazały Ukrainie między innymi kilkanaście zmodernizowanych posowieckich czołgów T-72M. Nieoficjalne informacje mówią też o kilkudziesięciu starszych czołgach T-72, bojowych wozach piechoty, samobieżnych haubicach Dana oraz wyrzutniach rakietowych Grad. Czeskie ministerstwo obrony nie potwierdziło tych doniesień, powołując się na względy bezpieczeństwa.

Czechy planują szczyt UE z udziałem Ukrainy. Chcą zaprosić Zełenskiego

Tymczasem doradca czeskiego premiera do spraw europejskich przekazał, że w trakcie swojego przewodnictwa w Radzie Unii Europejskiej Czechy chcą zorganizować szczyt z udziałem Ukrainy lub państw Bałkanów Zachodnich. 

Czechy obejmą półroczną prezydencję w Radzie Unii Europejskiej 1 lipca. Szczyt z udziałem europejskich przywódców miałby się odbyć na praskim zamku na przełomie września i października. Tomasz Pojar, doradca czeskiego premiera do spraw europejskich, nie wyklucza udziału w nim Wołodymyra Zełenskiego, o ile nie poleci on wcześniej do Brukseli. Jak przekazano, warunkiem jest też zawieszenie broni na Ukrainie.

Czechy mogą zaprosić do udziału w szczycie również państwa Bałkanów Zachodnich. Jak przekazał minister do spraw europejskich Mikulasz Bek, wariant z udziałem Joe Bidena nie jest już rozważany, jako że amerykański prezydent był niedawno w Brukseli i w Polsce.

Głównym tematem spotkania europejskich przywódców w Pradze może być bezpieczeństwo energetyczne. Czeskie radio podaje, że decyzję w tej sprawie podejmie w najbliższych tygodniach premier Petr Fiala.

Tymczasem Rosja straciła podczas prowadzonych przez siebie działań wojennych w Ukrainie kolejnego generała - w sobotę lokalne władze w Petersburgu przekazały, że zginął Władimir Pietrowicz Frołow, który był zastępcą dowódcy rosyjskiej 8. Armii operującej na południu Ukrainy. Frołow to ósmy rosyjski wojskowy tak wysokiego stopnia, który zginął w trakcie agresji swojego kraju na Ukrainę. Nie ma informacji, w jakich okolicznościach został zabity. O jego śmierci nie informowały też wcześniej ukraińskie służby.

Więcej o: