Ukraina. "Armia IT" używa sztucznej inteligencji, by identyfikować ciała Rosjan

Ukraińska armia poinformowała, że wykorzystuje oprogramowanie do rozpoznawania twarzy poległych Rosjan oraz tych żołnierzy, którzy na terenie Ukrainy dopuścili się zbrodni lub przestępstw, na przykład kradzieży. Dzięki takiej identyfikacji wojskowym udało się skontaktować z aż 580 rodzinami i poinformować ich na przykład o śmierci bliskich.

Ministerstwo Obrony Rosji ostatni raz informację o liczbie zmarłych żołnierzy w wojnie z Ukrainą podało na początku marca. Wówczas przekazano, że na polu walki zginęło 1300 wojskowych. Z danych ukraińskich, które zostały opublikowane w sobotę 16 kwietnia wynika natomiast, że w Ukrainie zginęło ponad 20 tys. rosyjskich żołnierzy. 

Ukraińska armia prowadzi też infolinię dla Rosjan, którzy poszukują zaginionych synów, ojców czy braci, którzy mogli zostać wysłani do walki w Ukrainie. Jak podają bowiem władze, Kreml nie informuje wszystkich rodzin o śmierci ich bliskich. 

Zobacz wideo Cmentarzysko samochodów w Buczy. Rosjanie spalili auta cywilów uciekających z miasta

Wojna w Ukrainie. "Armia IT" wykorzystuje sztuczną inteligencję do ustalania tożsamości Rosjan

Jak podaje "The Washington Post", w Ukrainie działa "Armia IT" - ochotnicza grupa hakerów aktywistów, którzy współpracują z rządem. Wykorzystują oni najnowsze technologie, bazujące często na sztucznej inteligencji, by identyfikować ciała Rosjan, którzy zginęli w Ukrainie. W niektórych przypadkach udaje się nawet znaleźć informacje o rodzinie zmarłych i skontaktować się z nimi. Rodziny, w ramach dowodu, czasem otrzymują zdjęcia poległych.

Z ustaleń dziennikarzy wynika, że w ciągu 50 dni od rozpoczęcia rosyjskiej agresji, urzędnicy z pomocą haktywistów przeprowadzili ponad 8 600 badań rozpoznawania twarzy zabitych lub schwytanych żołnierzy. Dzięki tej technologii o śmierci lub niewoli bliskich miało zostać poinformowanych ponad 580 rosyjskich rodzin. Ukraina ma nadzieję, że w ten sposób uda się zniechęcić potencjalnych rosyjskich ochotników. 

Przeczytaj więcej informacji z Ukrainy na stronie głównej Gazeta.pl.

Wojna w Ukrainie (zdjęcie ilustracyjne)Ukraina. Zidentyfikowano Rosjankę, która namawiała męża do gwałcenia

Skanowanie twarzy do weryfikowania tożsamości. "Nowy, niebezpieczny standard dla przyszłych konfliktów"

Technologia, której używają, pochodzi od firmy Clearview AI, która zaproponowała swoje usługi Ministerstwu Obrony Ukrainy. Dyrektor generalny Hoan Ton-That twierdzi, że miało to miejsce po tym, jak w rosyjskiej propagandzie usłyszeli, że pojmani przez Ukrainę żołnierze są aktorami. Skąd jednak pobierane są zdjęcia do weryfikowania tożsamości Rosjan? - Ok. 10 proc. bazy danych pochodzi z największego rosyjskiego portalu społecznościowego VKontakte, co czyni ją potencjalnie użytecznym narzędziem do skanowania ciał żołnierzy poległych w Ukrainie - wyjaśnił Ton-That.

Droga Krzyżowa w Watykanie, 15 kwietnia 2022 roku. Albina z Rosji (po prawej) i Irina z Ukrainy (z lewej)Watykan. Ukrainka i Rosjanka poszły w Drodze Krzyżowej mimo protestów

Poza tym ukraińska armia używa aplikacji Clearview AI do potwierdzania tożsamości osób, które pojawiają się w wojskowych punktach kontrolnych - ale nie tylko. - Oprócz skanowania zwłok, Ukraina stosuje rozpoznawanie twarzy, aby zidentyfikować rosyjskich żołnierzy, którzy zostali przyłapani na kradzieży - powiedział "The Washington Post" pracownik ukraińskiego Ministerstwa Transformacji Cyfrowej.

Firma udostępniła swój program dla 340 urzędników z pięciu ukraińskich agencji rządowych. System ten do tej pory był wykorzystywany przez policjantów i śledczych ze Stanów Zjednoczonych. Ekspertka zajmująca się inwigilacją, Stephanie Hare, skomentowała w rozmowie z amerykańską gazetą, że stosowanie tego rodzaju technologii jest "klasyczną wojną psychologiczną" i uważa, że może to skutkować "nowymi, niebezpiecznymi standardami dla przyszłych konfliktów". 

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina. 

Więcej o: