Rosja. Kreml musi zwiększyć wydatki na pogrzeby wojskowe. FSB domaga się podwyżki rzędu 17 proc.

FSB domaga się podniesienia kwot przeznaczonych na finansowanie usług pogrzebowych rosyjskich żołnierzy. Jak podają media, ma chodzić o podwyżkę rzędu 17 proc. Kwoty przeznaczone na pochówek są dodatkowo uzależnione od rangi wojskowych.

Radio Wolna Europa, powołując się na rosyjskie BBC, podaje, że Rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa chce zwiększenia finansowania usług pogrzebowych oraz nagrobków dla żołnierzy. FSB zwróciła się już w tej sprawie do rządu.

Zobacz wideo Ukrainka konfrontuje się z rosyjskim żołnierzem. "Jesteście okupantami, wrogami"

Wojna w Ukrainie. Media: Rosja chce podwyższenia kwot przeznaczonych na usługi pogrzebowe żołnierzy

FSB domaga się 17-procentowej podwyżki finansowania usług pogrzebowych. Jak czytamy, na pogrzeb żołnierza w Moskwie i Petersburgu Rosja przeznacza obecnie nie więcej niż 28 178 rubli (ok. 1 450 zł), natomiast w pozostałej części kraju kwota ta wynosi maksymalnie 20 350 rubli (ok. 1 045 zł). Tymczasem rosyjskie służby domagają się zwiększenia tych wydatków do kolejno 33 005 i 23 837 rubli (czyli ok. 1 700 i 1 225 zł). Do tego FSB chce także podwyżek finansowania nagrobków - z 4 800 rubli (ok. 245 zł) do 6 000 rubli (ok. 310 zł).

FSB dąży do podniesienia łącznej kwoty wydawanej na usługi pogrzebowe każdego żołnierza, zależnie od jego rangi, do przedziału 56 400-72 200 rubli (ok. 2 900-3 715 zł). Wojsko Ukrainy podaje, że tylko do 11 kwietnia podczas wojny zginęło 19 500 rosyjskich żołnierzy. Według Amerykanów Rosja straciła ich co najmniej 10 tys., natomiast Ministerstwo Obrony Rosji w marcu przekazało informację o śmierci 1 370 wojskowych.

Więcej aktualnych wiadomości dotyczących wojny w Ukrainie znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Na zdjęciu: Żołnierz w busie z literą 'Z', symbolizującą wsparcie dla agresji Rosji na Ukrainę. Zdjęcie zrobione w Groznym 8 kwietniaUkraina: Na wiosnę Kreml zrobi "ukrytą mobilizację" w swoim wojsku

Rosyjscy żołnierze nie chcą jechać do Ukrainy

Część rosyjskich żołnierzy różnych formacji odmawia wyjazdu do Ukrainy. Jak informuje portal Meduza, wojskowi zostają z tego powodu wydaleni ze służby, a dziennikarze, którzy o tym informują, narażają się na represje.

Za opublikowanie artykułu o funkcjonariuszach OMN-u, którzy odmówili wyjazdu do Ukrainy, rosyjskie organy ścigania wszczęły postępowanie karne przeciwko szefowi gazety "Nowyj Fokus". Dziennikarzowi zarzucono dyskredytowanie rosyjskiej armii. Według rosyjskich mediów niezależnych wyjazdu do Ukrainy odmawiają pojedynczy żołnierze, ale również całe oddziały. Portal Meduza przypomniał, że do tej pory taką decyzję podjęło 300 żołnierzy z okupowanej przez Rosję Osetii Południowej, 11 funkcjonariuszy OMON-u z Chakasji, 12 żołnierzy tej samej formacji z Kraju Krasnodarskiego, 60 wojskowych z Pskowa i 80 z zaanektowanego Krymu.

Zniszczone rosyjskie czołgiKreml o śmierci 30 Polaków w Ukrainie. MSZ komentuje

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina.

Więcej o: