Parada na Dzień Słońca w Korei Północnej. Bez broni - ale tę Kim może pokazać już wkrótce

Tysiące osób w kolorowych strojach, fajerwerki i oficjele brali udział w paradzie z okazji najważniejszego święta w Korei Północnej. Nie było jednak wojska, czołgów i wielkich rakiet, które nieraz pojawiają się z tej okazji. Kim Dzong Un może przygotowywać je na defiladę zaplanowaną jeszcze w tym miesiącu - a także nowe testy uzbrojenia.
Zobacz wideo Prof. Miętus: Prawdopodobnie uda nam się uniknąć suszy, ale to eksperymentalne prognozy

Dzień urodzin Kim Ir Sena, założyciela komunistycznej Korei Północnej, jest najważniejszym świętem państwowym Korei Północnej. Na obchodzony 15 kwietnia Dzień Słońca organizowane są wydarzenia z udziałem oficjeli, parady i defilady. 

W tym roku w Pjongjangu odbyła się duża parada, jednak - jak zwraca uwagę "The Guardian" - w przeciwieństwie do niektórych poprzednich lat nie było na przemarszu wojsko.

Paradę obserwował Kim Dzong Un, ale - według dostępnych informacji - nie wygłosił na niej przemówienia. 

Wcześniej amerykańskie władze oceniały, że Kim Dzong Un może wykorzystać paradę, by pokazać nowe uzbrojenie, w tym broń atomową - tak się jednak nie stało, pisze "The Guardian".

Jednak zdjęcia satelitarne wskazują, że trwają przygotowania do dużej defilady w stolicy. Mogłaby się odbyć np. 25 kwietnia, w rocznicę założenia północnokoreańskiej armii. Eksperci spodziewają się też kolejnych testów uzbrojenia, w tym eskalujących napięcie - jak powrót do zawieszonych testów broni atomowej lub wystrzelenia rakiet w rejonie Japonii.  

Więcej o: