Włochy. Zjadł obiad, postrzelił kilkukrotnie kucharza i próbował uciec. Usłyszał zarzut

Mężczyzna postrzelił kucharza w restauracji we włoskiej Pescarze, a następnie próbował uciec z miejsca zdarzenia taksówką do Szwajcarii. Ucieczkę udaremniły jednak służby. Napastnik tłumaczył policji, że chciał "rozprawić się" z grupą Rumunów, która dzień wcześniej miała się z niego śmiać, a pracownik lokalu został zaatakowany przez przypadek.

Do zdarzenia doszło w niedzielę 10 kwietnia około godziny 13, w niewielkim lokalu na centralnym placu Salotto we włoskiej Pescarze. Mężczyzna zamówił czerwone wino i arrosticini - szaszłyki z baraniny. - Po zjedzeniu zaczął narzekać, że nie miały smaku, więc zamówił kolejne dziesięć sztuk. Kiedy czekał na zamówienie, coś w nim pękło - relacjonowała w "La Repubblica" matka 23-letniego Yelfry'ego, kucharza, który padł ofiarą napastnika. Jak opowiadała, klient uderzył kelnera w twarz, a następnie wyciągnął pistolet i oddał łącznie 5 strzałów w kierunku jej syna. 29-letni napastnik nie po raz pierwszy stołował się w restauracji. Kilka razy bywał w niej wcześniej i sprawiał wrażenie spokojnego. 

Więcej informacji ze świata i kraju znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.

Zobacz wideo Policjanci eskortowali rodzącą kobietę ulicami Olsztyna. Udało się uniknąć korków

Włochy. Zjadł obiad i strzelił do kucharza. Chciał uciec taksówką do Szwajcarii  

Napastnik uciekł z miejsca zdarzenia i wsiadł do stojącej nieopodal taksówki. Jak relacjonował kierowca Vincenzo w "Corriere della Sera", 29-latek chciał, aby zawiózł go do Szwajcarii. - Uprzedziłem go, że kurs będzie kosztował bardzo dużo, ale odpowiedział wtedy, że "to nieważne". Ustaliłem więc, że zabiorę go za 1500 euro. Pokazał mi gruby plik banknotów i ruszyliśmy - powiedział 67-latek.

Policjantom udało namierzyć się samochód. Zadzwonili do kierowcy i poinstruowali go, jak ma się zachowywać i postępować. - Rozmawiałem z nimi ściszonym głosem, tak, żeby pasażer się nie zorientował, kto do mnie dzwoni - tłumaczył Vincenzo. Zgodnie z poleceniem funkcjonariuszy, przekazał swojemu klientowi, że musi zatankować samochód. Na wskazanej stacji benzynowej czekali już karabinierzy.

Zack Tahhan21-letni Syryjczyk pomógł zatrzymać napastnika z nowojorskiego metra

29-latek został zatrzymany

29-letni Federico P. został zatrzymany. Policji tłumaczył, że chciał rozprawić się z grupą Rumunów, która dzień wcześniej, w sobotę 9 kwietnia, w lokalu miała się z niego śmiać. W niedzielę, gdy wrócił w to samo miejsce z bronią, ich jednak nie było. Złożył zamówienie, ale długo musiał na nie czekać. - Kelner przyniósł wszystkim oprócz mnie - mówi. - Więc wstałem, poszedłem za nim i uderzyłem go - dodał. Następnie wyciągnął pistolet i strzelił w stronę niewinnego kucharza.

Mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa i nielegalnego posiadania broni. Jego ofiara przebywa w stanie ciężkim w szpitalu w Pescarze na oddziale intensywnej terapii i jest po trzech operacjach. Mimo walki lekarzy stracił czucie w nogach.

Emmanuel Macron podczas kampanii wyborczej we Francji"Macronete" - słowo popularne wśród Ukraińców wyśmiewa działania Macrona

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina.

Więcej o: