Moskwa. Zakończyło się spotkanie kanclerza Austrii Karla Nehammera z Władimirem Putinem. "Nie było przyjacielskie"

W Moskwie dobiegło końca spotkanie kanclerza Austrii Karla Nehammera z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, przekazała CNN rzeczniczka szefa austriackiego rządu, Etienne Berchtold. Według niej spotkanie obu polityków trwało 75 minut.
Zobacz wideo Czy negocjacje między Zełenskim a Putinem mają sens? Ekspert wyjaśnia

Agencja Reutera podaje, że dzisiejsza rozmowa kanclerza Austrii Karla Nehammera z prezydentem Rosji Władimirem Putinem była "bezpośrednia, otwarta i twarda". Według Agencji Reutera kanclerz miał stwierdzić, że to "nie było to przyjacielskie spotkanie". Rozmowa odbyła się w oficjalnej rezydencji Putina w Nowo-Ogariowie pod Moskwą. Było to pierwsze spotkanie Putina z przywódcą unijnego państwa od rozpoczęcia inwazji na Ukrainę.

- W tej chwili nie jestem szczególnie optymistyczny po rozmowach z Putinem - powiedział Karl Nehammer w trakcie wystąpienia po spotkaniu. - Ofensywa jest przygotowywana z determinacją. [...] Pokazałem jasno panu Putinowi, że jego postawa, jego poglądy nie są podzielane przez nikogo. On postrzega to jako rodzaj samoobronnej operacji Federacji Rosyjskiej. Nazywa to specjalnymi operacjami wojskowymi. Ja to nazywam wojną.

Moskwa. Kanclerz Austrii Karl Nehammer spotkał się z Władimirem Putinem

O planowanej wizycie Karl Nehammer poinformował w niedzielę na Twitterze. "Jutro spotkam się z Władimirem Putinem w Moskwie. Jesteśmy neutralni militarnie, ale mamy jasne stanowisko w sprawie rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie. Ona musi się zakończyć!" - napisał Nehammer.

Polityk podkreślił konieczność utworzenia w Ukrainie korytarzy humanitarnych, a także zaapelował o zawieszenie broni i przeprowadzenie "pełnego śledztwa ws. zbrodni wojennych". 

Więcej aktualnych informacji na temat wojny w Ukrainie na stronie głównej Gazeta.pl

Jak informował szef austriackiego rządu w kolejnych wpisach, o wizycie poinformował partnerów - m.in. szefową Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen, przewodniczącego Rady Europejskiej Charlesa Michela, kanclerza Niemiec Olafa Scholza, prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana i prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

Spotkanie kanclerza Austrii i Władimira Putina. Premier Morawiecki krytykuje

O zdanie na temat spotkania szefa austriackiego rządu i prezydenta Rosji zapytany został premier Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej po spotkaniu z premierem Belgii.

- Uważam, że na tym etapie działań wojennych kiedy Rosja dopuściła się już po prostu zbrodni wojennych, nie powinno się dyskutować ze zbrodniarzami i swojego zdania tutaj w tej kwestii nie zmieniam. Uważam, że sytuacja, która jest na Ukrainie, wymaga szybkich działań, interwencji, pomocy zarówno humanitarnej, którą staramy się organizować w możliwie szerokim zakresie, ale także pomocy w obronie terytorium, bo żołnierze muszą się mieć czym bronić - powiedział szef polskiego rządu.

To kolejna ostra wypowiedź pod adresem europejskiego przywódcy, który spotyka się osobiście z prezydentem Rosji. Wcześniej Mateusz Morawiecki w ostrych słowach wyrażał się o działaniach Emmanuela Macrona. Nawiązując do rosyjskich zbrodni na cywilach w podkijowskiej Buczy powiedział: "Panie prezydencie Macron, ile razy negocjował pan z Putinem, co pan osiągnął? Czy powstrzymał pan którekolwiek z tych działań, które miały miejsce?".

W odpowiedzi prezydent Francji w wywiadzie dla "Le Parisien" zarzucił premierowi Mateuszowi Morawieckiemu, że "jest skrajnie prawicowym antysemitą, który wyklucza osoby LGBT". 

Więcej o: