Wojna w Ukrainie. Zginął kolejny rosyjski dowódca. Dinar Chametow walczył i w Syrii. Rosja go odznaczyła

Rosyjski podpułkownik Dinar Chametow zginął w wojnie w Ukrainie. Nie podano dokładnej daty ani okoliczności zgonu. Był dowódcą dywizji 200. brygady strzelców zmotoryzowanych 14. korpusu armii Floty Północnej. Wcześniej walczył w Syrii.

O śmierci żołnierze powiadomiły Siły Zbrojne Ukrainy; informację tę podał także rosyjski portal kazanreporter.ru. Według administracji rejonu piestreczyńskiego (Republika Tatarstanu w Rosji) Dinar Chametow był trzykrotnie w Syrii w ciągu sześciu miesięcy. Z informacji portalu kazanreporter.ru wynika, że były to delegacje służbowe. Rosyjski podpułkownik był zawodowym wojskowym.

Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Kramatorsk. Okolice dworca po rosyjskim ataku rakietowym

Wojna w Ukrainie. Rosyjski żołnierz został pośmiertnie odznaczony

Od 2016 roku Dinar Chametow pełnił funkcję dowódcy dywizji 200. brygady strzelców zmotoryzowanych 14. korpusu armii Floty Północnej. Został odznaczony m.in. Orderem Zasługi dla Ojczyzny II stopnia, natomiast pośmiertnie odznaczono go Orderem Odwagi. Jak podaje kazanreporter.ru - Chametow był czwartym starszym oficerem z Tatarstanu, który zginął w Ukrainie. Na liście zabitych jest również trzech podpułkowników i pułkownik - przekazuje rosyjski portal.

Władze rejonu piestreczyńskiego przekazały, że Chametow zginął w trakcie "operacji specjalnej" w Ukrainie.

Ramzan KadyrowKadyrow grozi i zapowiada rosyjską ofensywę. "Takie zadanie postawił Putin"

Wojna w Ukrainie. Zginęło ponad 19 tys. rosyjskich żołnierzy

Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy przekazał w poniedziałek, że od początku inwazji na Ukrainę wojsko rosyjskie straciło już około 19,5 tys. żołnierzy. Wśród ofiar są zarówno szeregowi wojskowi, jak i dowódcy. Przekazano również, że dane są na bieżąco aktualizowane. Ich precyzyjne obliczenie komplikuje wysoka intensywność działań wojennych.

Sztab Generalny Ukrainy przekazał też, że armia rosyjska nadal tworzy ofensywną grupę wojsk, która ma działać na kierunku wschodnim słobożańskim w Ukrainie - w najbliższych dniach okupanci będą próbowali wznowić ofensywę. Rosjanie nadal wysyłają personel, broń oraz sprzęt do akcji wojennych w Ukrainie. Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował również, że jest możliwe prowadzenie działań prowokacyjnych przez siły zbrojne Rosji w rejonie naddniestrzańskim Republiki Mołdawii, aby oskarżyć Ukrainę o agresję na sąsiednie państwo. W ciągu ostatniej doby armia Ukrainy odparła cztery ataki wroga w obwodzie donieckim i ługańskim. Zniszczono pięć czołgów, osiem jednostek opancerzonych, sześć pojazdów i osiem systemów artylerii wroga.

Dmytro Kułeba, szef MSZ Ukrainy.Szef MSZ Ukrainy o "strategicznym błędzie" Niemiec i Francji sprzed lat

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina.

 

Więcej o: