Gwałt to część arsenału Rosji. Za nieletnie dziewczynki oferują paliwo. "Gdzie mam schronić wnuczki?"

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy ujawniła rozmowę prorosyjskiego separatysty z kuzynką, która prosi go o radę. Mieszkanka Tarasowki pyta go, gdzie ma schować swoje wnuczki, które mają 10 i 14 lat, jak je ochronić. Kobieta boi się, że dzieci zostaną zgwałcone przez rosyjskich żołnierzy.

W czwartek 7 kwietnia na Telegramie Służby Bezpieczeństwa Ukrainy pojawiło się nagranie przechwyconej rozmowy żołnierza samozwańczej tzw. Donieckiej Republiki Ludowej z jego kuzynką, która mieszka w obwodzie zaporoskim w Ukrainie, okupowanym przez wojska Rosji. Kobieta mówi o gwałtach, których dopuszczają się rosyjscy żołnierze.

Zobacz wideo Mieszkańcy Borodzianki po wyzwoleniu opowiadają swoje historie. "Chciał mnie zabić"

Ukraina. SBU: Rosjanie dopuszczają się gwałtów na nieletnich Ukrainkach

- Sierioża, chodź i sam zobacz, co się tutaj dzieje. Zawsze ci ufałam. Wierzyłam, gdy tłumaczyłeś mi, kim są "banderowcy" i znienawidziłam ich. A teraz kogo mam nienawidzić? - mówi kobieta do żołnierza. Z informacji przekazanych przez SBU wynika, że to mieszkanka Tarasowki, która znajduje się w centralnej części obwodu zaporoskiego na południu Ukrainy.

- Nie wiem, gdzie mam schronić swoje wnuczki przed tymi "wyzwolicielami". One są w wieku 10 i 14 lat. Częstujemy ich jedzeniem, a oni [Rosjanie - red.] wchodzą do domów i gwałcą, nie oszczędzają nawet dzieci, strzelają w nogi. Co mam robić? Oni chodzą po wsi, wypytują o młode dziewczęta i proponują w zamian za nie olej napędowy - mówi dalej kobieta.

W odpowiedzi żołnierz prorosyjski żołnierz separatystycznej tzw. Donieckiej Republiki Ludowej mówi, żeby wyjechała z Tarasowki, dopóki jest jeszcze taka możliwość. - Gdzieś na tyły frontu, do miasta - radzi kuzynce.

Przeczytaj więcej informacji z Ukrainy na stronie głównej Gazeta.pl.

Uchodźcy z UkrainyRosja w trybie pilnym wcisnęła już 12 tys. Ukraińców rosyjskie paszporty

"Gwałt to zbrodnia wojenna i narzędzie wojny wykorzystywane przez Rosjan"

"Gwałt to zbrodnia wojenna i narzędzie wojny wykorzystywane przez Rosjan w trakcie wojny na Ukrainie. Chociaż nie znamy jeszcze pełnego zakresu tych czynów, jest już jasne, że stanowi część rosyjskiego arsenału" - napisała na Twitterze ambasadorka Wielkiej Brytanii w Ukrainie Melinda Simmons, komentując kolejne doniesienia o zbrodniach dokonywanych przez Rosjan.

Władze Ukrainy informują o gwałtach, których dopuszczają się rosyjscy żołnierze na terytorium Ukrainy od początku wojny - już 24 lutego, kiedy Rosja zaatakowała Ukrainę, napłynęły pierwsze raporty o gwałtach. "Zidentyfikujemy wszystkich, którzy dopuścili się zbrodni wojennych w Buczy i innych miastach obwodu kijowskiego, zarówno żołnierzy rosyjskich, jak i ukraińskich kolaborantów" - zapowiedziała w czwartek SBU.

Jeden ukraiński czołg zaatakował cały rosyjski konwójUkraina. Jeden czołg przestraszył cały oddział rosyjskiej armii [WIDEO]

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina. 

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Gwałt to część arsenału Rosji. Za nieletnie dziewczynki oferują paliwo. "Gdzie mam schronić wnuczki?"
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl