Zbrodnia w Buczy. Udało się zidentyfikować ponad 160 ofiar. "Znamy ich nazwiska, imiona, wiemy, gdzie mieszkali"

- Udało nam się zidentyfikować 163 zabitych w Buczy. To mieszkańcy naszego miasta, którzy zostali cynicznie zabici, byli brutalnie torturowani przez Rosjan. Znamy ich nazwiska, imiona, imiona odojcowskie, wiemy, gdzie mieszkali, kim byli: ojcami, synami, żonami w tej czy innej rodzinie - powiedział w rozmowie z Voice of America mer Buczy Anatolij Fedoruk.

Mer Buczy poinformował, że w całym mieście znaleziono około 320 ciał mieszkańców zabitych przez Rosjan. Dodał również, że ciała nadal znajdują się na terenie całego miasta. Dotychczas zidentyfikowano 163 zabitych przez okupantów, co stanowi około połowy ciał znalezionych w mieście.

Więcej aktualnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl

- To mieszkańcy naszego miasta, którzy zostali cynicznie zabici, byli brutalnie torturowani przez Rosjan. Znamy ich nazwiska, imiona, imiona odojcowskie, wiemy, gdzie mieszkali, kim byli: ojcami, synami, żonami w tej czy innej rodzinie - powiedział w rozmowie z Voice of America mer Buczy Anatolij Fedoruk.

Mer Buczy: 90 proc. ofiar zginęło od kul, nie przez bombardowania

Fedoruk w rozmowie z Deutsche Welle przekazał, że Bucza jest obecnie rozminowywana i oczyszczana.  Odbudowywana jest miejska infrastruktura, przede wszystkim sieci dostaw gazu, prądu i wody.

Zobacz wideo

- Mierzymy się z problemami humanitarnymi, zorganizowaliśmy dostawy żywności, leków, artykułów higienicznych, pożywienia dla zwierząt. Nie ma gazu i elektryczności, więc kupiliśmy tysiąc butli z gazem i kuchenki gazowe - relacjonował w rozmowie z DW mer Buczy. 

Według Fedoruka 90 proc. cywilów, którzy zginęli w Buczy, miało rany postrzałowe, a nie spowodowane odłamkami. Mer Buczy poinformował również, że dotychczas znaleziono masowe groby w trzech miejscach. 

- Ciałami zajmują się eksperci od medycyny sądowej i funkcjonariusze organów ścigania, ale liczba odkrywanych zwłok rośnie z każdym dniem. Są znajdowane na prywatnych posesjach, parkach, placach, tam, gdzie było możliwe chowanie ciał, gdy nie trwał ostrzał. Ludzie próbowali zakopywać zwłoki, aby psy ich nie zabrały - opowiedział mer Buczy.

Niemiecki wywiad przechwycił rozmowy Rosjan o masakrze w Buczy

Jak wynika z informacji portalu "Der Spiegel" niemiecka służba wywiadowcza BND podsłuchała rozmowy rosyjskich żołnierzy, dotyczące zbrodni popełnionych w Buczy. 

W przechwyconych nagraniach można było usłyszeć m.in. o lokalizacjach ciał znalezionych wzdłuż głównej drogi. "W jednym z komunikatów radiowych żołnierz miał opisać innemu, że on i jego koledzy zastrzelili osobę na rowerze. Zdjęcie zwłok człowieka z rowerem obiegło cały świat" - czytamy.

Mordy popełniane na cywilach miały wywołać strach i przerażenie wśród ukraińskiej ludności, a także sprawić, by nie stawiała oporu Rosjanom.

Zełenski: sytuacja w Borodziance jest znacznie gorsza niż w Buczy

Według ustaleń władz ukraińskich sytuacja w miejscowości Borodzianka jest znacznie gorsza niż w Buczy. Po wycofaniu się wojsk rosyjskich rozpoczęto przeszukiwania ruin Borodzianki, gdzie w wyniku ostrzału zniszczonych została większość budynków mieszkalnych.

- Wojska rosyjskie to największe na planecie zagrożenie dla wolności, bezpieczeństwa i dla praw człowieka. Po Buczy rozpoczęliśmy poszukiwania w budynkach w Borodziance i już teraz widać, że sytuacja tam jest jeszcze gorsza i jest więcej ofiar rosyjskich okupantów - mówił podczas wystąpienia opublikowanego w internecie ukraiński przywódca. 

W wystąpieniu podkreślił także odwagę Ukraińców w walce z rosyjskim okupantem. - Gdyby każdy na świecie miał, chociaż dziesięć procent odwagi, jaką mamy my, Ukraińcy, nie byłoby żadnego zagrożenia dla prawa międzynarodowego. Wolność ludzi nie byłaby zagrożona. Podzielimy się naszą odwagą. Rozpoczniemy globalną kampanię pokazującą jak być nie trochę, ale bardzo odważnym - powiedział prezydent Zełenski.

Zapewnił jednocześnie, że wszyscy winni zbrodni popełnionych na Ukrainie zostaną odnalezieni i osądzeni.

Borodzianka, położona na północny zachód od Kijowa, została niedawno przejęta przez siły ukraińskie po wycofaniu się z niej Rosjan. Jest jednym z najbardziej zniszczonych w wyniku rosyjskiej inwazji miast obwodu kijowskiego. Pod gruzami zbombardowanych bloków mieszkalnych mogą znajdować się ciała setek ludzi.

Więcej o: