Szef MSZ Ukrainy w Brukseli: Potrzebujemy trzech rzeczy, by zatrzymać Rosję. Broni, broni i broni

Minister spraw zagranicznych Ukrainy zaapelował w Brukseli do NATO o dostawy broni, a do Unii Europejskiej o jak najsurowsze sankcje wobec Rosji. Dmytro Kułeba przyleciał do belgijskiej stolicy na spotkanie z szefami dyplomacji państw Sojuszu Północnoatlantyckiego.

- Potrzebujemy trzech rzeczy, by zatrzymać armię rosyjską. To broń, broń i broń. Im szybciej ją dostaniemy, tym więcej ludzi zostanie ocalonych, a wojna ograniczy się do Ukrainy. Wzywam sojuszników, by odłożyli na bok swoje wahania i niepewność. Dziś broń służy pokojowi - powiedział szef ukraińskiego MSZ.

Podkreślił, że ukraińska armia pokazała, iż umie walczyć i wygrywać, ale potrzebuje więcej broni. Dmytro Kułeba dodał, że od krajów NATO Ukraina oczekuje samolotów i systemów obrony lotniczej, rakiet dalekiego zasięgu i transporterów opancerzonych, a od Unii domaga się surowych sankcji w sektorze energetycznym.

Na razie Wspólnota chce wprowadzić tylko embargo na import węgla z Rosji. - Będziemy nalegać na pełne embargo na dostawy ropy i gazu - podkreślił szef MSZ Ukrainy. Dodał, że Kijów oczekuje też odłączenia wszystkich rosyjskich banków od systemu SWIFT i zamknięcia europejskich portów dla rosyjskich statków z wyjątkiem pomocy humanitarnej. - Mam nadzieję, że nigdy już nie będzie takiej sytuacji, że - aby zaostrzyć sankcje - będą musiały być popełnione takie zbrodnie, jak te w Buczy - podkreślił minister spraw zagranicznych Ukrainy.

Stoltenberg potwierdza: Jest pilna potrzeba dozbrojenia Ukrainy

W Brukseli rozpoczął się drugi dzień obrad ministrów spraw zagranicznych NATO. W tej części narady uczestniczą także szefowie dyplomacji państw partnerskich, między innymi z Ukrainy, Gruzji, Szwecji i Finlandii. Po południu ministrowie państw Sojuszu już we własnym gronie będą rozmawiać o wojnie na Ukrainie i dostosowaniu zdolności obronnych NATO do zagrożeń takich jak rosyjska napaść.

Sojusznicy mają mówić o kolejnych dostawach broni na Ukrainę. - Jest pilna potrzeba dalszego dozbrojenia Ukrainy. Chodzi o większą liczbę broni przeciwpancernej i przeciwlotniczej, lżejszej, ale też i cięższej broni - powiedział przed rozpoczęciem narady sekretarz generalny Sojuszu. Jens Stoltenberg podkreślił też, że NATO ma obowiązek bronić wszystkich sojuszników i dlatego wzmacniania jest wschodnia flanka.

Ministrowie spraw zagranicznych mają dziś rozmawiać również o nowej koncepcji strategicznej Sojuszu dostosowującej go zagrożeń w świecie. Decyzje w tej sprawie będą zapadać na szczycie z udziałem przywódców NATO w Madrycie. Polska w tej dyskusji zabiega o utworzenie u siebie stałych baz NATO-wskich.

Zobacz wideo Czy Orban nie jest już lojalnym sojusznikiem NATO? Fogiel: Nic na to nie wskazuje
Więcej o: