Rosja szykuje ofensywę na Donbas. Zaciera ślady ludobójstwa [PODSUMOWANIE]

Ukraińskie władze oceniają, że Rosja w najbliższych dniach rozpocznie ofensywę w Donbasie. Obecnie do ataków dochodzi tam w szeregu miast i miejscowości. W kolejnych miastach ukraińskie siły dokonują makabrycznych odkryć. Z najnowszych informacji wynika, że Rosjanie mają tuszować skalę zbrodni wojennych i używać do tego mobilnych krematoriów.

Siły zbrojne informują o kolejnych zbrodniach wojennych dokonywanych przez Rosjan w Ukrainie. 42. dnia inwazji wicepremierka Ukrainy Iryna Wereszczuk wezwała mieszkańców obwodów donieckiego, ługańskiego i charkowskiego do natychmiastowej ewakuacji.

Ukraińskie władze oceniają, że Rosja w najbliższych dniach rozpocznie ofensywę w Donbasie. W środę media donoszą także o torturowaniu mieszkańców Chersonia oraz używaniu przenośnych krematoriów w Mariupolu.

Więcej najnowszych informacji przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Ślub w ruinach. Para wolontariuszy powiedziała sobie "tak" mimo trwającego ostrzału Charkowa

Rosjanie zacierają ślady zbrodni w Mariupolu. Uruchomili mobilne krematoria

Ukraińcy informują, że po odkryciu ciał pomordowanych cywilów w obwodzie kijowskim, Rosjanie uruchomili mobilne krematoria. "Zabójcy zacierają ślady. Rosyjskie mobilne krematoria zaczęły działać w Mariupolu. Po szerokim, międzynarodowym potępieniu ludobójstwa w Buczy, rosyjskie dowództwo nakazało niszczenie wszelkich dowodów zbrodni rosyjskiej armii w Mariupolu" - napisała w oświadczeniu na Telegramie Rada Miasta Mariupola.

W wyniku rosyjskiego nalotu na szpital w Mariupolu zginęło prawie 50 osób - poinformował mer miasta Wadym Bojczenko. W sumie podczas miesięcznego oblężenia miasta przez Rosję w Mariupolu zginęło 5 tysięcy osób, wśród nich 210 dzieci.

USA ogłaszają nowe sankcje wobec Rosji

Stany Zjednoczone ogłosiły nowe sankcje wobec Rosji. Obejmują one między innymi dwa kluczowe rosyjskie banki oraz córki prezydenta Władimira Putina. Waszyngton zaostrza sankcje wobec Moskwy w koordynacji z Unią Europejską i grupą G7.

Ludzie ukrywający się w metrze (Charków) / zdjęcie ilustracyjneWojna w Ukrainie. Służby uczą dzieci, jak rozpoznać granat

Stany Zjednoczone nałożyły pełne sankcje blokujące na kluczowy dla rosyjskiej gospodarki Sberbank, w którego zasobach znajduje się jedna trzecia rosyjskich aktywów finansowych. Podobne restrykcje objęły największy bank prywatny Alfa Bank. Prezydent Joe Biden podpisze też rozporządzanie o zakazie nowych inwestycji w Rosji przez podmioty amerykańskie, co ma pogłębić izolację tego kraju od światowej gospodarki. Nowe sankcje obejmują także rodziny przedstawicieli rosyjskich elit politycznych, wśród nich córki Władimira Putina, żonę i córkę ministra Siergieja Ławrowa, członków Rady Bezpieczeństwa narodowego Rosji oraz byłego premiera Dmitrija Miedwiediewa.

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy zdobyła tajne rosyjskie mapy

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy poinformowała, że posiada tajne rosyjskie mapy. Jak twierdzi, przedstawiają one m.in. plany zdobycia obwodu donieckiego. O zdobytych informacjach poinformował w mediach społecznościowych rzecznik Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Artem Dechtjarenko.

Z komunikatu wynika, że Władimir Putin "wysłał do Ukrainy kadetów z moskiewskiej Wyższej Szkoły Dowodzenia Wojskowego". W dokumentach stwierdzono, że mieli oni odbyć na wojnie "staż".

Viktor Orban o zbrodni w Buczy jak propagandysta Kremla. "Przypadki trzeba zbadać"

Viktor Orban zaprosił Władimira Putina do udziału w rozmowach pokojowych na Węgrzech. W rozmowach, które podczas rozmowy z Władimirem Putinem zaproponował Viktor Orban, mieliby uczestniczyć przywódcy Ukrainy, Francji i Niemiec. Z relacji Orbana wynika, że reakcja prezydenta Federacji Rosyjskiej była "pozytywna".

Premier Węgier podkreślił, że to Rosjanie rozpoczęli wojnę w Ukrainie i są agresorami. Jak podają zachodnie agencje prasowe, Orban został podczas konferencji zapytany o zbrodnię w Buczy. Polityk stwierdził, że "wszystkie takie przypadki trzeba dokładnie zbadać". - Żyjemy w takich czasach, gdy nie można wierzyć nawet temu, co widzimy na własne oczy - stwierdził.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina.

Rosyjscy dyplomaci wydalani z kolejnych krajów

Jak policzył portal Meduza, od początku rosyjskiej agresji na Ukrainę prawie 300 przedstawicieli dyplomatycznych Rosji zostało uznanych za osoby niepożądane.

Kilkudziesięciu rosyjskich dyplomatów zostało zmuszonych do powrotu do Moskwy w ostatnich dniach lutego i w marcu. Od 1 do 6 kwietnia polecenie wyjazdu dostało 259 pracowników dyplomatycznych Rosji. Polska już w marcu wydaliła 45 rosyjskich dyplomatów. Rosyjskie MSZ do tej pory nie przekazało jaka będzie odpowiedź. W ostatnich dniach podobne decyzje podjęło 16 państw oraz Unia Europejska, która odesłała do Rosji 19 pracowników rosyjskiego przedstawicielstwa. Najdalej poszła Litwa, która wydaliła ambasadora Rosji i odwołała swojego.

Więcej o: